Historia człowieka - ks. Jerzy Popiełuszko

Film "Popiełuszko. Wolność jest w nas" jest godny wielkiego świadka wiary i bohatera narodowego, jakim stał się Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko – pisze na łamach Naszego Dziennika Małgorzata Rutkowska. - Zasługą reżysera Rafała Wieczyńskiego i odtwórcy głównej roli Adama Woronowicza jest stworzenie z wielkim rozmachem spójnego, przekonującego przekazu o ważnym fragmencie naszych najnowszych dziejów. Rafał Wieczyński, pytany na konferencji prasowej, dlaczego nakręcił ten film, odpowiedział, że już tylko część Polaków nosi w sercu postać ks. Jerzego i tamte czasy, postanowił więc opowiedzieć, zwłaszcza młodemu pokoleniu, historię kapelana "Solidarności", ukazaną na szerokim tle społecznym. Zamysł znakomity, bo takiego filmu jeszcze nie było – czytamy. - Rafał Wieczyński postanowił opowiedzieć historię księdza Jerzego "od początku do końca", zatrzymując się na tych fragmentach życiorysu kapłana, które szczególnie wyraziście ukazują jego osobowość. Pełna rozmachu narracja rozpoczyna się więc w miejscu urodzenia kapelana "Solidarności" - Okopach. Wczesne lata 50., na Białostocczyźnie "ostatni leśni" - żołnierze podziemia niepodległościowego, osaczani są przez NKWD i UB. Mały Jurek patrzy dziecięcymi oczami na rozprawę z rycerzami wielkiej sprawy, ale już wie, że choć giną, przegrać nie mogą. Dom rodzinny, kontakt z ludźmi mocnej wiary i patriotyzmu kształtują jego charakter. Zostaje kapłanem i od razu zderza się z systemem totalitarnym. Świetne w filmie sceny ze służby wojskowej księdza Jerzego w batalionie kleryckim w Bartoszycach przypominają, zwłaszcza młodym, że Ludowe Wojsko Polskie było narzędziem prześladowania Kościoła. Dzieciństwo i młodość to tylko wstęp do ukazania najważniejszego, choć ograniczonego zaledwie do czterech lat (1980-1984), okresu życia księdza Jerzego, gdy wielka historia uczyniła go duchowym przywódcą Narodu – czytamy. - To poruszająca epicka opowieść, w której odnajdujemy prawdę i emocje towarzyszące tym dniom. To swoisty czas dojrzewania ks. Jerzego, który jest razem z ludźmi postawionymi na jego drodze, umacnia ich, pociesza, jednoczy.
Ogromnym walorem filmu jest przypomnienie jakże bagatelizowanej i wręcz umniejszanej prawdy o wyjątkowej roli Kościoła w czasach PRL, jedynej ostoi wolności i obrońcy praw człowieka – pisze Rutkowska. - W tym sensie jest to pierwszy film rozliczający się z przeszłością PRL, czego zabrakło po 1989 roku – czytamy. - Ofiarą tego systemu, który walcząc z Bogiem, walczył jednocześnie z człowiekiem, chcąc odebrać mu wolność i godność, padł ksiądz Jerzy. Sam nie występował nigdy przeciwko nikomu, piętnował zło, zachowując szacunek dla ludzi, nawet tych najbardziej zaprzedanych reżimowi.
Wielka wdzięczność należy się reżyserowi za wyjątkowy pietyzm w podejściu do biografii księdza Jerzego i w odtwarzaniu realiów minionych czasów – pisze Nasz Dziennik. - Rafał Wieczyński z pokorą, jak średniowieczny artysta, który oddaje swój talent na chwałę Stwórcy, sam ukrywając swoją osobę, zrobił naprawdę film o księdzu Jerzym w roli głównej. Nie narzuca swojej autorskiej (co najczęściej dziś należy rozumieć jako udziwnionej) wizji, on po prostu opowiada historię człowieka, który, jak wszystko na to wskazuje, niedługo zostanie ogłoszony błogosławionym - męczennikiem. Zafascynowany postacią księdza Jerzego poszukuje źródeł jego świętości. Patrzy więc na świat jego oczami. Dlatego ten film jest tak czysty, klarowny w swym przesłaniu, niesie tak ogromny ładunek nadziei i moc: "Zło dobrem zwyciężaj" - jak uczył ks. Jerzy.

Nasz Dziennik/KAI
 Biuro Prasowe Kapucynów
 
Image
 
 
Premiera filmu 27 lutego 2009 r.

XXIV Kapituła Prowincji Warszawskiej


 
 
Rozpoczęcie
 Mortuologium Wybory

 >>> Więcej filmów <<<


Kapituła Kapucynów 2015

Logowanie