Maryja

Spis treści
Maryja
Część II
Część III
Część IV
Część V
Część VI
Część VII
Część VIII
Część IX
All Pages
 
Maryja była Dziewicą przy poczęciu swego Syna, Dziewicą jako brzemienna, Dziewicą jako karmiąca własną piersią, Dziewicą zawsze. Św. Augustyn.

Maryja będąc posłuszną, stała się przyczyną zbawienia zarówno dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego. Węzeł splątany przez nieposłuszeństwo Ewy został rozwiązany przez posłuszeństwo Maryi. Co związała przez niewierność dziewica Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez wiarę. Śmierć przyszła przez Ewę, życie zaś przez Maryję. Św. Ireneusz.

Wielkość Maryi leży w Jej pokorze. Bł. Matka Teresa z Kalkuty.

Niechaj Maryja trzyma nas wszystkich w wytrwałości i prowadzi nas na drodze do nieba. Św. Jan Bosko.

Wielkie wsparcie dla was, silną broń przeciwko zasadzkom diabła, macie, kochani młodzi, w pobożności do Maryi. Św. Jan Bosko.

Ziemskie matki nigdy nie porzucają swoich dzieci. Tak samo Maryja, która kocha swoje żyjące dzieci, z jakąż miłością i jakąż dobrocią czyż nie pobiegnie chronić ich w ostatnich chwilach, kiedy najbardziej Jej potrzebują? Św. Jan Bosko.

Maryja pomaga sprawiedliwym, ponieważ zachowuje w nich łaskę Boga, pomaga także grzesznikom, ponieważ wyprasza dla nich boskie miłosierdzie. Św. Jan Bosko.

Stając się Matką Jezusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, Maryja stała się również naszą Matką. Jezus w swoim wielkim miłosierdziu zechciał nazwać nas swoimi braćmi i takim imieniem ustanawia nas wszystkich adoptowanych dziećmi Maryi. Św. Jan Bosko.

Maryja jest jak schronienie, w którym przyjmowani są bez wyjątku wszyscy chorzy, wszyscy biedni i wszyscy opuszczeni. Św. Bazyli Wielki.

Włóżcie waszą rękę w dłoń Maryi i dajcie się Jej doprowadzić do Chrystusa. Bł. Matka Teresa z Kalkuty.

Pokora, posłuszeństwo i czystość uczynią was zawsze miłymi Maryi. Św. Jan Bosko.

Maryja jest twoją bardzo czułą i serdeczną Matką, która nigdy nie przestanie czuwać nad tobą. Św. Teresa z Los Andes.

Powierzajcie się Jezusowi w Sakramencie i Maryi Wspomożycielce, a zobaczycie, co to są cuda. Św. Jan Bosko.

Maryja jest Matką Boga i naszą, Matką możną i miłosierną, która gorąco pragnie napełnić nas niebieskimi łaskami. Św. Jan Bosko.

Chciałbym kochać Maryję tak, jak na to zasługuję. Pamiętajmy jednak, że wszyscy święci i aniołowie razem wzięci nie potrafią godnie kochać i czcić Matki Bożej. Tak chciałbym mieć bardzo mocny głos, abym nim wezwać wszystkich grzeszników świata, aby kochali Matkę Bożą. Św. Ojciec Pio.

Maryja jest zawsze gotowa przyjść nam z pomocą. Czcijmy Matkę Najświętszą, a będziemy zbawieni. Św. Ojciec Pio.

Kto ufa Matce Bożej, nigdy nie dozna rozczarowania. Św. Jan Bosko.

Uważaj wszystko za pożyczkę. Przyjrzyj się pokorze Matki Bożej. Im bardziej była wypełniona niebieskimi darami, tym bardziej się uniżała, także w chwili, kiedy zstąpił na nią Duch Święty i uczynił Ją Matką Syna Bożego. Mogła powiedzieć: Oto Ja Służebnica Pańska. Kiedy wzrasta ilość darów, niech też rośnie twoja pokora, wszystko trzeba traktować jako pożyczkę? Św. Ojciec Pio.

Wniebowzięcie Maryi było bardziej chwalebne od wniebowstąpienia Chrystusa, gdyż na Jego spotkanie wyszli tylko Aniołowie, a na spotkanie Maryi wyszli nie tylko Aniołowie, ale i święci, a przede wszystkim Jezus Chrystus jako Głowa wszystkich. Św. Piotr Damiani.

Maryja jako pierwsza zachowywała w całej doskonałości Ewangelię, w całej jej surowości, zanim została jeszcze napisana. Niech wyprosi nam miłość do krzyża i pobudza nas do tego, abyśmy kroczyli tuż za nią śladami Jezusa. Św. Ojciec Pio.

Zbawiciel pierwszy przed Maryja poszedł do nieba nie tylko, aby przygotować jej tron, ale aby poprzez wyjście ze wszystkimi Aniołami i świętymi uczynić bardziej triumfalny Jej ingres do nieba. Św. Anzelm.

Śmierć przyszła przez Ewę, a życie pojawiło się przez Maryję. Św. Hieronim.

Boża Rodzicielka jest pierwowzorem Kościoła w porządku wiary, miłości i doskonałego zjednoczenia z Chrystusem. W misterium Kościoła, który sam także słusznie jest nazywany matką i dziewicą, Błogosławiona Dziewica idzie przed nami, stanowiąc najdoskonalszy i jedyny wzór zarówno dziewicy, jak i matki. Św. Ambroży.

Węzeł związany przez nieposłuszeństwo Ewy został rozwiązany przez posłuszeństwo Maryi; co związała przez niewierność dziewica Ewa, to dziewica Maryja rozwiązała przez wiarę. Św. Ireneusz.

Najświętsza Maryja w doskonały sposób wypełniła wolę Ojca. Ważniejszą sprawą było dla Maryi, że się stała uczennicą Chrystusa, niż to, że była matką Chrystusa. Ona bardziej strzegła prawdy w sercu, niż ciała w łonie. Chrystus Prawda jest w sercu Maryi, Chrystus Ciało jest w Jej łonie. Być w sercu, znaczy więcej niż być w łonie. Św. Augustyn.

Maryja jest naszą siostrą, gdyż wszyscy jesteśmy dziećmi Adama. Św. Atanazy.

Niech każda dusza będzie duszą Maryi, aby uwielbiała Boga. Niech w każdej duszy będzie duch Maryi, aby rozradowała się w Panu. Jest tylko jedna Matka Chrystusa, Ta, która Go zrodziła, ale przez wiarę każda dusza rodzi Chrystusa. Każda dusza przyjmuje Słowo Boga, jeśli tylko nieskalana i wolna od występków zachowuje czystość nienaganną i bez skazy. Każda więc dusza, która byłaby taką, wielbi Pana tak, jak wielbiła Go dusza Maryi i jak Jej duch rozradował się w Bogu Zbawicielu. Św. Ambroży.

Ten, kto nie czci Matki, ten bez wątpienia odmawia czci i Synowi. Bł. Elred, opat.

Bądź pozdrowiona Maryjo, któraś w dziewiczym łonie zamknęła Nieskończonego. Dzięki Tobie Trójca Święta doznaje czci i chwały po całej ziemi; dzięki Tobie przesławny krzyż na całej ziemi otoczony jest chwałą i uwielbieniem; dzięki Tobie radują się niebiosa, weselą się aniołowie i archaniołowie, pierzchają demony; dzięki Tobie kusiciel został strącony z nieba; dzięki Tobie upadła ludzkość wzniosła się ku niebu; dzięki Tobie całe stworzenie pogrążone w nierozumnym bałwochwalstwie doszło do poznania prawdy; dzięki Tobie wierzący dostępują chrztu; dzięki Tobie otrzymują olejek wesela; dzięki Tobie na całym świecie powstają Kościoły; dzięki Tobie narody zostały wezwane do nawrócenia. Św. Cyryl Aleksandryjski.

Słowo wzięło ciało z Maryj Dziewicy. Św. Atanazy.

Bóg Maryję ustanowił „Wspomożeniem chrześcijan”, a Ona zawsze okazywała się taką w nieszczęściach publicznych, szczególnie wobec ludów cierpiących i walczących za wiarę. Św. Jan Bosko.

O Święta Matko, miecz naprawdę przeniknął Twoją duszę. Jedynie przenikając duszę Matki, mógł dosięgnąć ciała Syna. Umarłemu Jezusowi, któremu nie mogła już zaszkodzić niemiłosierna włócznia, otworzyła bok, Tobie zaś przeszyła serce. Jego duszy już tam nie było, a Twoja nie mogła się stamtąd oderwać. Straszny ból przeszył Twoją duszę, toteż zupełnie słusznie nazywamy Cię więcej niż Męczennicą, ponieważ ból współcierpienia przewyższa udrękę ciała. Św. Bernard.

W Tobie jednej, o Maryjo, bez porównania bardziej uwielbiony stał się Bóg niż we wszystkich świętych swoich. Św. Maksymilian M. Kolbe.


 
Maryja, dzięki zamieszkaniu i pouczeniom Ducha Świętego była zawsze i we wszystkim poddana woli Bożego Słowa. Nie kierowała się własnym odczuciem i osądem, ale w zewnętrznym posługiwaniu spełniała to, co wewnętrznie Mądrość poddawała Jej wierze. Wypadało, aby Mądrość Boża, która zbudowała Kościół jak mieszkanie dla siebie, posłużyła się Najświętszą Dziewicą jako wzorem zachowywania prawa, czystości serca, pokory i duchowego poświecenia. Św. Wawrzyniec Justyniani, biskup.

Maryja zawsze znajduje łaskę u Pana, a tylko tej łaski potrzebujemy i poszukujemy jej przez Maryję, bo to, o co prosi, otrzyma i nie pozostanie nie wysłuchana. Maryja została wywyższona ponad cały rodzaj ludzki, została wywyższona ponad aniołów i ponad wszelkie stworzenie niebios, bo tylko u Najwyższego może zaczerpnąć wody żywej, którą podaje ludziom. Tertulian.

Wypadało, aby Ta, która wydając na świat Zbawiciela, zachowała nieskalane dziewictwo, także po śmierci pozostała nietknięta skażeniem ciała. Wypadało, aby Ta, która w swym łonie nosiła Stwórcę, jako Dziecię, została przyjęta do Boskich przybytków. Wypadało, aby Oblubienica Ojca zamieszkała w niebieskich komnatach. Wypadało, aby Matka, która patrzyła na Syna swego przybitego do krzyża i której serce przeszył miecz boleści, oszczędzony Jej w chwili wydania na świat Zbawiciela, oglądała Go królującego wraz z Ojcem w niebie. Wypadało, aby Matka Boga miała wszystko to, co należy do Jej Syna, aby jako Matka i Służebnica Boga była czczona przez wszystkie stworzenia. Św. Jan Damasceński.

Maryjo, oto jawisz się w blasku piękności. Twe dziewicze ciało jest całe święte, całe czyste, całe mieszkaniem Boga. Przeto nie obróci się w proch, ale jako ludzkie zostanie przeniesione do nieskazitelności życia wiecznego. Jest to jednak to samo ciało żywe, doskonale uwielbione, nieskażone, obdarzone życiem wiecznym. Św. Germanus z Konstantynopola.

Maryja osiągnąwszy najwyższe szczyty cnót, otoczona oceanem Bożych łask, sprowadzała na spragniony i wierny lud obfite strumienie łask, którymi sama cieszyła się w najwyższym stopniu. Św. Amadeusz, biskup.

Maryja przebywając w ciele kosztowała zaczątków przyszłego królestwa, czy to unosząc się ku Bogu w niewymownym porywie serca, czy to zstępując ku bliźnim w niewypowiedzianej miłości. Stamtąd odbierała hołd aniołów, stąd doświadczała serdecznego oddania ludzi. Św. Amadeusz, biskup.

Syn Niepokalanego Serca Maryi jest człowiekiem, który płonie miłością i zapala owym płomieniem wszystko, dokądkolwiek się udaje. O niczym nie myśli, jak tylko o tym, w jaki sposób iść za Chrystusem i naśladować Go w modlitwie, trudach i cierpieniach, w nieustannym i wyłącznym szukaniu chwały Bożej i zbawienia ludzi. Św. Antoni Maria Claret.

Miej wielką, szczerą i nieustającą pobożność wobec Maryi. Gdybyś wiedział, ile warte jest to oddanie, nie zamieniłbyś go na żadne złota świata. Św. Jan Bosko.

Znajdowałem lud zbuntowany przeciwko Ewangelii za każdym razem, kiedy obok krzyża Zbawiciela nie pokazywałem Jego Matki. Św. Franciszek Ksawery.

Matka Boża była tak piękna, że kiedy się Ją raz  zobaczyło, nie można się było powstrzymać od pragnienia, aby umrzeć, żeby iść Ją znowu zobaczyć. Św. Bernadeta.

Próżne jest pokładanie nadziei w zbawienie i uświęcenie dusz bez Maryi. Św. Alfons Maria Liguori.

To, co Ewa związała swoim niedowiarstwem, Maryja rozwiązała swoją wiarą. Św. Ireneusz.

Jeżeli ten kto się modli, nie zasługuje na to, żeby być wysłuchanym, zasługi Maryi, której się poleca, sprawiają, że zostanie wysłuchany. Św. Anzelm.

Wielkie wsparcie i potężną broń przeciwko knowaniom szatana macie, w oddaniu się Przenajświętszej Pani. Św. Jan Bosko.

Pobożność do Przenajświętszej Matki jest wsparciem każdego wierzącego chrześcijanina, a zwłaszcza młodzieży. Św. Jan Bosko.

Ty jesteś Maryjo błogosławionym Tronem, na którym zasiada nasz Pan i przez który wszystko odnowił, ludzi oraz rzeczy. Św. Piotr Damiani.

Maryja jest żyjącym Bastionem, którego nieprzyjaciele Boga nigdy nie zdobyli i którego nie mogą naruszyć strzały. Św. Augustyn.

Maryja jest Ogrodem, w którym Pan zebrał wszystkie gatunki roślin pachnących, obrazy swoich cnót. Św. Girolamo.

Nie będę spokojny, dopóki nie będę miał prawdziwego synowskiego uczucia względem Maryi Dziewicy. Św. Jan Berchmans.

Bóg chciał, abyśmy mieli wszystko za pośrednictwem Maryi. Św. Bernard.

W bolesnych wydarzeniach czasu nie pozostaje inna pociecha jak pociecha nieba, a pośród niej pocieszenie pośrednictwa Tej, która zawsze była Pomocą Chrześcijan. Św. Pius X.

Wychowanie młodego człowieka za pośrednictwem Maryi ma trwały wpływ na jej życie. Maryja będzie dla niego prawdziwym bodźcem do wychodzenia ze zła. Imię Maryi w jego sercu będzie zawsze wywoływać drżenie miłości. Św. G. Eymard.

Maryja kocha młodzież, a więc kocha i błogosławi tych, którzy o nią dbają. Św. Jan Bosko.

W niebezpieczeństwach, w smutkach i w wątpliwościach myśl o Maryi, wzywaj Ją. Idąc za Nią, nie zmylisz drogi, a wzywając Ją, nie zgubisz się, myśląc o Niej, nie zgrzeszysz. Trzymaj się blisko Niej, a nie upadniesz. Św. Bernard.

Wszystkie dobra Pana przychodzą do nas przez ręce Maryi. Jest prawie niemożliwe udać się do Jezusa, jeżeli nie przychodzi się przez Maryję. Św. Jan Bosko.

Wyobraźcie sobie, jak będziemy szczęśliwi na łożu śmierci, kiedy będziemy mogli z całą szczerością stwierdzić: O Niepokalana, za sprawą Twego miłosierdzia poświęciłem Ci całe moje życie, dla Ciebie pracowałem, dla Ciebie cierpiałem, i teraz dla Ciebie umieram. Jestem Twój! Jaki spokój, jaka cudowna radość wypełni nasze serce w nadziei, że Ją szybko ujrzymy. Św. Maksymilian Maria Kolbe.


 
O Maryjo, gdybym ja była Królową Niebieską, a Ty małą Teresą, chciałabym stać się małą Teresą, aby Ciebie zobaczyć, Królowo Niebieska. Św. Teresa z Lisieux.

Każda dana łaska przechodzi przez trzy źródła, to jest od Boga do Chrystusa, od Chrystusa do Dziewicy i od Dziewicy Maryi do nas. Św. Bernardyn ze Sieny.

Jeżeli podnoszą się wichry pokusy, jeżeli uderzasz o skały trudów, patrz na gwiazdę, wzywaj Maryję. Św. Bernard.

Nawet jeżeli gwiazdy na niebie zmieniłyby się w języki, a głębiny morskie w słowa, nigdy nie wyraziłyby w pełni godności Maryi. Św. Tomasz z Villanova.

Aniołowie w niebie mają Królową, ale my mamy Matkę i tą Matką jest Maryja. Św. Bernard.

Dopiero w niebie będziemy mogli poznać zdumienie to, co Maryja Przenajświętsza zrobiła dla nas i te wszystkie razy, kiedy uratowała nas od piekła. Św. Jan Bosko.

Maryja jest jak Kryjówka, w której zgromadzili się bez żadnego wyjątku wszyscy chorzy, biedni, porzuceni. Bóg dla nich otworzył to Schronisko. Św. Bazyli Wielki.

Dziewica Maryja, która, aby nas wyzwolić od wiecznej śmierci, zasłużyła na wydanie na świat Ceny Odkupienia, jest najpotężniejszą ze wszystkich w rekomendowaniu nas Bogu, aby dać nam życie wieczne. Św. Augustyn.

Madonna pragnie, abyśmy Ją czcili pod imieniem Wspomożycielski. Nadchodzą tak smutne czasy, że naprawdę potrzebujemy tego, aby Przenajświętsza Dziewica pomagała nam zachować i bronić chrześcijańskiej wiary. Św. Jan Bosko.

Kiedy zmieszany myślą o ciężarze swoich win, niespokojny z powodu opłakanego stanu twego sumienia, przerażony surowością sądu, dajesz się zawładnąć smutkowi i wpadasz w przepaść desperacji, wtedy pomyśl o Maryi. Św. Bernard.

Zły duch nie znał dziewictwa Maryi i Jej rozwiązania, jak również śmierci Pana. Te trzy niezwykłe tajemnice wypełniły się w milczeniu Boga. Św. Ignacy Antiocheński.

Maryja jest bardziej błogosławiona przez to, że przyjęła Jezusa wiarą, niż przez to, że poczęła Go cieleśnie. Św. Augustyn.

Serce Maryi jest podzielone pomiędzy Boskiego Syna, który jest w niebie i adoptowanych synów, którzy są na ziemi. Św. Ojciec Pio.

Starajmy się być blisko Maryi i idźmy z Nią za Jezusem. Ona jest najbardziej dobrą i czułą Matką. Św. Ojciec Pio.

Maryja niech tobie wyjedna miłość do krzyża, do katuszy i cierpień. Św. Ojciec Pio.

Maryja pod wpływem nadmiaru cierpień stała skamieniała pod krzyżem. Kto więcej kocha ten i więcej cierpi. Św. Ojciec Pio.

Maryja pierwsza zachowywała w całej doskonałości Ewangelię, w całej jej surowości, zanim została jeszcze napisana. Św. Ojciec Pio.

Maryja niech wyprosi nam miłość do krzyża i pobudza nas do tego, abyśmy kroczyli tuż za Nią śladami Jezusa. Św. Ojciec Pio.

Ciało i dusza Maryi ani przez moment nie było pod wpływem grzechu i szatana. Św. Ojciec Pio.

Tak chciałbym mieć bardzo mocny głos, abym nim wezwać wszystkich grzeszników świata, aby kochali Matkę Bożą. Św. Ojciec Pio.

Wiele razy powierzałem Maryj niepokoje serc i wiele razy doświadczałem Jej pociechy. Św. Ojciec Pio.

Maryja zawstydza mnie, ponieważ niewystarczająco odpowiadam na miłość i dobroć Jej serca. Św. Ojciec Pio.

Chciałym kochać Maryję tak, jak na to zasługuje. Św. Ojciec Pio.

Pamiętajmy, że wszyscy święcie i aniołowie razem wzięci nie potrafią godnie kochać i czcić Matki Bożej. Św. Ojciec Pio.

Kiedy pośród zmiennych kolei teraźniejszości spostrzegasz, że to nie ty idziesz po ziemi, lecz gwałtowne wichry niosą cię to tu, to tam, wypatruj blasku tej gwiazdy, żeby nie ulec siłom żywiołu. Jeśli podniosą się wiatry pokus, jeśli wpadniesz na rafy cierpienia, patrz na gwiazdę, wzywaj Maryi. W niebezpieczeństwach, trwogach, wątpliwościach myśl o Maryi, wzywaj Maryi. Jeżeli za Nią pójdziesz, nie zbłądzisz, jeżeli będziesz Ją prosił, nie popadniesz w rozpacz, jeżeli o Niej będziesz myślał, nie zginiesz. Jeśli Ona będzie cię trzymać za rękę, nie upadniesz; jeżeli będzie cię strzec, niczego nie musisz się obawiać; jeżeli Ona będzie twoją przewodniczką, nie zmęczysz się; jeżeli Ona będzie ci pomagać, szczęśliwie dotrzesz do portu. Św. Bernard.

Przez Ciebie, Pani chwalebna, niech zasłużymy wstąpić do Jezusa Syna Twego, który przez Ciebie raczył zstąpić do nas. Św. Anzelm.

Bardziej więc błogosławiona jest Maryja dlatego, że przyjęła wiarę Chrystusa, niż że poczęła ciało Chrystusowe. Tak i matczyne pokrewieństwo nic by Maryi nie pomogło, gdyby nie miała szczęścia nosić Chrystusa więcej w sercu niż w ciele. Św. Augustyn.

Błogosławione, święte i niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy Maryi, Bożej Rodzicielki, wszystkie narody niech uwielbiają, wszystkie ziemie niech wzywają i głoszą Niepokalane Twe Serce. Św. Jan Maria Vanney.

Taki pokój z Twojej twarzy bije Panno Święta. Aniś nie zmartwiona, aniś uśmiechnięta. Oczy Twe zamknięte widzą coś wielkiego. Mówi o tym głębia jestestwa Twojego. Twe złożone ręce wskazują rozmowę. Pochylonaś Panno, pewno mówisz z Bogiem. Młodziutka twarzyczka Twoja blaskiem bije. Takaś Panno piękna - wiem dla Kogo żyjesz! Pozostać Matką Syna Pana Swego. Nie jest rzeczą łatwą bez Ducha Świętego. Temuś taki wyraz twarzy swej przybrała. Tyś Dzieweczko święta z Bogiem szlak zaczęłaś. Bije z Ciebie Pani miłość, dobroć, wiara. W wielkich rzeczach Bogu zaufałaś. Twoje zasłuchanie, Twoje też skupienie. Wzbudza żar otuchy wzbudza i nadzieję. Całą duszą swoją tworzysz jedno z Bogiem. Tak w tej chwili pierwszej jak przez całą drogę. Życie Mu oddałaś - całe bez zastrzeżeń. Krzyż i kolce kryjąc trwałaś w świętej wierze. Skąd Panienko w Tobie tyle siły mocy? Skąd zaparcia ogrom, ufność w duszy nocy? Zechciej przybyć Pani do mnie teraz, dzisiaj. I pozostać ze mną w trudnej drodze życia. Ucz jak „fiat" mówić, wskaż jak postępować. Naucz Boga kochać, Jego kontemplować. Jak pozostać wierną Jemu całe życie. Jak korzystać z łaski danej tak obficie. O Maryjo Pani, weź mnie dziś za rękę. I nie puszczaj proszę, aż do chwili śmierci. Św. Teresa z Avila.

Niech w każdym będzie dusza Maryi, aby uwielbiać Pana; niech w każdym będzie duch Maryi, aby rozradował się w Bogu. Św. Ambroży.


 
Gdy do Maryi przyszedł Duch Boży, stała się łaski pełna dla siebie; a gdy na nowo Duch Ją nawiedził, nadmiarem łaski obdarzył Ją dla nas. Św. Bernard.

Niechaj Wierni pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przemijającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, lecz pochodzi z wiary prawdziwej, która prowadzi nas do uznawania przodującego stanowiska Bożej Rodzicielki i pobudza do synowskiej miłości ku Matce naszej oraz do naśladowania Jej cnót. Sobor Watykański II.

Było wolą Ojca miłosiernego, aby Wcielenie poprzedziła zgoda Tej, która przeznaczona została na matkę, by w ten sposób, podobnie jak niewiasta przyczyniła się do śmierci, tak również niewiasta przyczyniła się do życia. Sobór Watykański II.

Maryja jako pełna łaski jest Ona wspaniałym owocem Odkupienia. Sobór Watykański II.

Jezus nigdy nie był oddalony od Ojca z powodu natury ludzkiej, którą przyjął. On jest naturalnym Synem Ojca przez swoje Bóstwo, naturalnym Synem swojej Matki przez swoje człowieczeństwo, ale właściwym Synem Bożym w obydwu naturach. Synod we Friuli.

Matka Jezusa, jak w niebie doznaje już chwały, co do ciała i duszy będąc obrazem i początkiem Kościoła mającego osiągnąć pełnię w przyszłym wieku, tak tu na ziemi, póki nie nadejdzie Dzień Pański, przyświeca ludowi pielgrzymującemu jako znak przyszłej nadziei. Sobór Watykański II.

Kościół święty ze szczególną miłością oddaje cześć Najświętszej Matce Bożej, Maryi, która nierozerwalnym węzłem złączona jest ze zbawczym dziełem swojego Syna. W Niej Kościół podziwia i wysławia wspaniały owoc odkupienia i jakby w przeczystym obrazie z radością ogląda to, czym cały pragnie i spodziewa się być. Sobór Watykański II.

Niepokalana Dziewica, zachowana jako wolna od wszelkiej skazy pierworodnej winy, dopełniwszy biegu ziemskiego życia, z ciałem i duszą została wzięta do niebieskiej chwały i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobnić się do swego Syna, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci. Sobór Watykański II.

Macierzyńska rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusa, lecz ukazuje jego moc. Cały zbawienny wpływ Błogosławionej Dziewicy na ludzi wywodzi się nie z jakiejś konieczności rzeczowej, lecz z upodobania Bożego i wypływa z nadmiaru zasług Chrystusa, opiera się na Jego pośrednictwie, od tego pośrednictwa całkowicie zależy i z niego czerpie całą moc; nie przeszkadza w żaden sposób bezpośredniej łączności wiernych z Chrystusem, ale ją umacnia. Sobór Watykański II.

Maryja poczynając, rodząc i karmiąc Chrystusa, ofiarując Go w świątyni Ojcu i współcierpiąc ze swoim Synem umierającym na krzyżu, w całkiem szczególny sposób współpracowała w dziele Zbawiciela przez posłuszeństwo, wiarę, nadzieję i żarliwą miłość dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich. Dlatego stałą się nam Matką w porządku łaski. Sobór Watykański II.

Macierzyństwo Maryi w ekonomi łaski trwa nieustannie, poczynając od aktu zgody, którą z wiarą wyraziła przy zwiastowaniu i którą zachowała bez wahania pod krzyżem, aż do wiekuistego dopełnienia się zbawienia wszystkich wybranych. Wzięta do nieba nie zaprzestaje nadal pełnić tej zbawczej roli, lecz poprzez swoje wielorakie wstawiennictwo ustawicznie wyjednuje nam dary wiecznego zbawienia. Dzięki macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi swego Syna, pielgrzymującym jeszcze i narażonym na niebezpieczeństwa i trudy, dopóki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Sobór Watykański II.

Kościół nie waha się jawnie wyznawać podporządkowanej roli Maryi; ciągle jej doświadcza i zaleca ją sercom wiernych, aby oni, wsparci tą macierzyńską opieką, jeszcze ściślej przylgnęli do Pośrednika i Zbawiciela. Sobór Watykański II.

Wierni niech pamiętają o tym, że prawdziwa pobożność nie polega ani na czczym i przenikającym uczuciu, ani na jakiejś próżnej łatwowierności, lecz pochodzi z prawdziwej wiary, która prowadzi nas do uznania wyjątkowego wyniesienia Bożej rodzicielki i pobudza do dziecięcej miłości ku naszej Matce Maryi oraz do naśladowania Jej cnót. Sobór Watykański II.

Maryja odkupiona w sposób wznioślejszy ze względu na zasługi swego Syna i zjednoczona z Nim ścisłym i nierozerwalnym węzłem, jest obdarzona tym największym darem i największą godnością, która wynika z tego, że jest rodzicielką Syna Bożego i dlatego najbardziej umiłowaną córką Ojca i przybytkiem Ducha Świętego. Dzięki temu darowi szczególnej łaski znacznie przewyższa wszystkie inne stworzenia, niebieskie i ziemskie. Sobór Watykański II.

Ojciec miłosierdzia pragnął, by Wcielenie poprzedziła zgoda tej, która została przeznaczona na matkę, aby w ten sposób, podobnie jak kobieta przyczyniła się do śmierci, tak również kobieta przyczyniła się do życia. Matka Jezusa, wydając na świat samo Życie odradzające wszystko, została przez Boga obdarzona darami godnymi tak wielkiej roli. Sobór Watykański II.

Maryja, córka Adama, zgadzając się na słowo Boże, stała się Matką Jezusa, a przyjmując zbawczą wolę Bożą całym sercem, wolna od wszelkiego grzechu całkowicie poświęciła samą siebie, jako służebnicę Pańską, osobie i dziełu swego Syna, pod Jego zwierzchnictwem i razem z Nim z łaski Boga wszechmogącego służąc misterium odkupienia. Sobór Watykański II.

Maryja nie została tylko biernie użyta przez Boga, lecz wolną wiarą i posłuszeństwem współpracowała w dziele ludzkiego zbawienia. Sama będąc posłuszna, stała się przyczyną zbawienia zarówno dla siebie, jak i dla całego rodzaju ludzkiego. Sobór Watykański II.

O słodka i święta Maryjo Dziewico, Ty w zwiastowaniu anioła, przez swoje pełne wiary i pytające posłuszeństwo dałaś nam Chrystusa. W Kanie pokazałaś, swoim uważnym sercem, jak działać z odpowiedzialnością. Nie czekałaś biernie na interwencję Syna Twojego, ale uprzedziłaś Go, uświadamiając Mu potrzeby i z dyskretnym autorytetem podjęłaś inicjatywę, by posłać do Niego sługi. U stóp krzyża posłuszeństwo uczyniło Cię Matką Kościoła i wierzących, a w Wieczerniku każdy uczeń uznał w Tobie władzę miłości i służby. Pomóż nam rozumieć, że każda prawdziwa władza w Kościele i w życiu konsekrowanym ma swój fundament w uległości woli Bożej i że każdy z nas staje się dla innych autorytetem poprzez świadectwo życia w posłuszeństwie Bogu. O Matko łaskawa i miłosierna, Ty, która czyniłaś wolę Ojca, okazując gorliwość w posłuszeństwie pomóż, by nasze życie było bacznym wsłuchiwaniem się w Słowo, wiernym pójściem za Jezusem, Panem i Sługą, w świetle i mocy Ducha Świętego, byśmy radowali się komunią braterską, byśmy byli wspaniałomyślni w pełnieniu misji i gorliwi w służbie ubogim, oczekując dnia, gdy posłuszeństwo wiary przemieni się w święto Miłości bez końca. Kongregacja ds. życia konsekrowanego.


 
Przenajświętsza Maryja w niebie kontynuuje swój macierzyński urząd w stosunku do Członków Chrystusa, współpracując przy narodzeniu i rozwoju boskiego życia w odkupionych duszach. Paweł VI.

Rzeczywistość Kościoła nie wyczerpuje się całkowicie w jego hierarchicznej strukturze, w jego liturgii, sakramentach i rozporządzeniach prawnych. Wewnętrznej istoty Kościoła, pierwszego źródła jego uświęcającej mocy, należy szukać w mistycznym zjednoczeniu z Chrystusem, o którym nie można myśleć jakoby odłączone było od Tej, która jest Matką Słowa Wcielonego, a którą sam Chrystus chciał głęboko złączyć ze sobą dla naszego zbawienia. Paweł VI.

Znajomość prawdziwej nauki katolickiej o Maryi, będzie zawsze kluczem do właściwego zrozumienia misterium Chrystusa i Jego Kościoła. Paweł VI.

Na chwałę Matki Bożej i ku naszemu pokrzepieniu, ogłaszamy Najświętszą Maryję Pannę Matką Kościoła, to jest Matką całego Ludu Bożego, zarówno wiernych, jak i pasterzy, którzy nazywają ją Najukochańszą Matką, pragniemy, by pod tym najmilszym tytułem od tej chwili Dziewica – Matka była jeszcze bardziej czczona i wzywana przez Lud chrześcijański. Paweł VI.

Boże Macierzyństwo jest podstawą specjalnej relacji Maryi do Chrystusa, oraz fundamentem Jej obecności w ekonomii Zbawienia, zdziałanej przez Chrystusa Pana, jest ono zasadniczą podstawą stosunku Maryi do Kościoła. Maryja jest Matką Tego, który od pierwszego momentu swego Wcielenia w dziewiczym Jej łonie, złączył w sobie - jako Głowie - swoje Mistyczne Ciało, którym jest Kościół. Stąd Maryja, jako Matka Chrystusa, jest również Matką wszystkich wiernych i wszystkich pasterzy, tzn. całego Kościoła. Paweł VI.

Maryja, która dała nam Jezusa, Źródło łaski, nieomieszka pomóc Kościołowi, który promieniując obfitością darów Ducha Świętego, angażuje się z nową siłą do swego zbawczego posłannictwa. Mimo bogactwa wspaniałych prerogatyw, którymi Bóg Ją obdarzył, aby uczynić Ją godną Matką Słowa Wcielonego, jest nam Ona bardzo bliska. Będąc córką Adama, jak i my, jest naszą Siostrą przez naturę, mimo że jest Stworzeniem zachowanym od grzechu pierworodnego, ze względu na przyszłe zasługi Zbawiciela. Z otrzymanymi przywilejami łączy osobistą cnotę całkowitej i przykładnej wiary. Paweł VI.

W samym ziemskim życiu Maryja zrealizowała w sposób doskonały postać ucznia Chrystusowego, zwierciadło wszystkich cnót, urzeczywistniając w sobie ewangeliczne błogosławieństwo, wypowiedziane przez Chrystusa. W Niej cały Kościół osiąga najskuteczniejszą formę doskonałego naśladowania Chrystusa. Paweł VI.

Nabożeństwo do Maryi, dalekie od tego, aby być celem samo w sobie, jest środkiem, z istoty swej podporządkowanym kierowaniu dusz do Chrystusa, celem łączenia ich z Ojcem, w miłości Ducha Świętego. Paweł VI.

Maryja, niczym świetlista jutrzenka, która rozświetla mroki nocy, zapala światło wiary, wzywa do zbawienia nasz oszalały w niepokoju i rozpaczy świat. Paweł VI.

Maryja jest wzorem pokornej modlitwy, wiary w Opatrzność, stałego poświęcenia, poddania się, posłuszeństwa i jakże gorącej miłości. Paweł VI.

Maryja w Kościele świętym zajmuje miejsca najwyższe po Chrystusie i nam najbliższe. Paweł VI.

Maryja, Matka Boga jest Matką Kościoła, jest nieporównywalnym wzorem miłości do Boga i bliźnich. Paweł VI.

Patrząc w duchu z pobożnością na Maryję, wierni czują się pobudzeni do ufnej modlitwy, do czynienia pokuty, do świętej bojaźni Bożej. Dzięki temu zwracaniu się do Niej będą oni częściej sobie przypominali słowa Chrystusa. Paweł VI.

Sam Chrystus dając nam Maryję za Matkę, wskazał Ją tym samym jako wzór do naśladowania. Jest rzeczą naturalną, aby dzieci czuły to samo, co matki, oraz by ich zalety i cnoty odtwarzały w swoim życiu. Boski Zbawca przekazał w duchowym dziedzictwie swoją Matkę, a razem z Nią wszystkie skarby łaski i cnót, jakimi Ją ubogacił po to, aby spływały na nas przez Jej możne wstawiennictwo i nasze gorliwe Jej naśladowanie. Paweł VI.

Cześć Bogurodzicy bardzo się przyczynia do wprowadzenia w życie zasad ewangelicznych. Paweł VI.

Duchowe macierzyństwo Maryi Dziewicy przekracza granice miejsca i czasu, a należy do powszechnej historii Kościoła, w którym zawsze była obecna, pełniąc obowiązek macierzyński i służąc pomocą. Paweł VI.

Nasz wiek można by nazwać epoką Maryjną. Należy przyznać, że obecnie, dzięki łasce Boga, lud chrześcijański jaśniej, niż przedtem, zrozumiał opatrznościowe posłannictwo zlecone Maryi w historii zbawienia, to nie można tego pojmować, jakoby minione wieki tej prawdy zgoła nie dostrzegały, albo czasy przyszłe mogły kiedykolwiek o niej nie wiedzieć. Wszystkie okresy dziejów Kościoła korzystały i będą korzystać z dobrodziejstw macierzyńskiej obecności Bogarodzicy, gdyż Ona zjednoczona jest nierozerwalnym węzłem z tajemnicą Mistycznego Ciała, którego Głową jest Chrystus, o Nim napisano: Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki. Paweł VI.

Matka Kościoła jest znakiem jedności i zachętą do doskonałego braterstwa wszystkich chrześcijan. Paweł VI.

Współczesna nauka Kościoła o kulcie chwały, wdzięczności i miłości, należnym Najświętszej Dziewicy, jest całkiem zgodna z nauką ewangeliczną, którą dokładniej wyłożyła i wyjaśniła tradycja zarówno Wschodu, jak też Zachodu. Paweł VI.

Królowa Nieba i najmilsza Matka nasza nigdy nie przestanie wspomagać każdego swego dziecka, opiekować się z nieba całym Kościołem Chrystusowym i spieszyć na pomoc całej ludzkości. Paweł VI.

Naśladowanie Jezusa Chrystusa jest drogą królewską, której powinniśmy się trzymać, aby osiągnąć świętość życia i w miarę możności odtworzyć w sobie bezwzględną doskonałość Ojca Niebieskiego. Paweł VI.

Ani łaska Boskiego Odkupiciela, ani wstawiennictwo Jego Rodzicielki a naszej Matki duchowej, ani Jej górująca świętość nie mogłyby nas doprowadzić do portu zbawienia, gdyby z naszej strony nie odpowiadała im ustawicznie wola oddawania czci Jezusowi Chrystusowi i Bogarodzicy Dziewicy przez pobożne naśladowanie cnót, jakimi Oni dwoje się odznaczali. Paweł VI.

Naśladowanie Maryi Dziewicy nie tylko nie odwodzi od wiernego kroczenia śladami Chrystusa, ale nawet czyni je milszym i łatwiejszym; bo przecież Najświętsza Dziewica, która zawsze pełniła wolę Bożą, pierwsza spośród wszystkich zasłużyła sobie na tę pochwałę, jaką Syn skierował do swoich uczniów. Paweł VI.

Przez Maryję do Jezusa. Niech się tym nie niepokoi nasza wiara, jakoby tego rodzaju pomoc Istoty we wszystkim do nas podobnej - oprócz grzechu - miała naruszać naszą godność i przeszkadzać nam w bezpośrednim podtrzymywaniu ściślejszych i nieprzerwanych węzłów adoracji i przyjaźni z Synem Bożym. Uznajmy raczej dobroć i łaskawość Zbawiciela, naszego Boga, który mając wzgląd na naszą słabość, tak daleką i niepodobną do Jego świętości nieskończonej, dał nam możność naśladowania tej świętości, stawiając przed oczami wzór swej Matki. Paweł VI.


 
Maryja przed wszystkimi ludźmi jest najwspanialszym, a dla nas znakomicie przystosowanym wzorem doskonałego posłuszeństwa, z jakim w miłości i gotowości ducha mamy poddawać się postanowieniom Ojca Przedwiecznego; sam Chrystus tę doskonałą uległość woli Bożej uczynił jakby zasadą i wzorem swego ludzkiego postępowania. Paweł VI.

Kościół Chrystusowy stawia Maryję za wzór do naśladowania. Idąc za Jej przykładem, przyjmujemy do serca Słowo Boże. Paweł VI.

Przyjmujemy za pewne, że Maryja, Matka Boga i Odkupiciela, była z Nim zjednoczona węzłem ścisłym i nierozerwalnym i że zostało Jej zlecone do spełnienia wyjątkowe zadanie w tajemnicy Słowa Wcielonego i Ciała Mistycznego, czyli w ekonomii zbawienia. Bogurodzica Dziewica nie tylko jako Najświętsza Matka Boża, która uczestniczyła w tajemnicach Chrystusa lecz również jako Matka Kościoła słusznie doznaje od Kościoła czci szczególnej, zwłaszcza w kulcie liturgicznym. Paweł VI.

Nie należy się lękać, że przez rozwój kultu, liturgicznego czy prywatnego Bożej Rodzicielki może być przyćmiony lub zmniejszony kult uwielbienia, który oddawany jest Słowu Wcielonemu na równi z Ojcem i Duchem Świętym. Paweł VI.

Maryja jest Matką Kościoła nie tylko dlatego, że jest Matką Jezusa Chrystusa i Jego nieodłączną Towarzyszką w nowej ekonomii, kiedy to Syn Boży przyjął z Niej naturę ludzką, aby przez tajemnicę Ciała Swego uwolnić człowieka od grzechu, ale też dlatego, że całej wspólnocie wybranych świeci jako wzór cnót. Jak każda ludzka matka nie może ograniczać swego zadania jedynie do urodzenia nowego człowieka, ale powinna się podjąć także karmienia dziecka i wychowania, tak na pewno czyni Najświętsza Dziewica Maryja. Paweł VI.

Maryja w dalszym ciągu pełni z nieba obowiązek macierzyński, przyczyniając się do rodzenia i pomnażania życia Bożego w poszczególnych duszach ludzi odkupionych. Jest to pocieszająca prawda, która z wolnej woli najmędrszego Boga jest częścią dopełniającą tajemnicy ludzkiego zbawienia, dlatego wszyscy chrześcijanie mają obowiązek w nią wierzyć. Paweł VI.

Choć Święta Dziewica cieszy się kontemplacją Trójcy Przenajświętszej, to jednak nie zapomina o dzieciach które, jak niegdyś Ona, odbywają drogę w pielgrzymce wiary, widząc je w Bogu i odczuwając ich potrzeby, zjednoczona z Jezusem Chrystusem, który zawsze żyje, aby się wstawiać za nami, okazuje się Ona ich Orędowniczką, Wspomożycielką, Pomocnicą, Pośredniczką. Paweł VI.

Kościół od pierwszych wieków zawsze był przekonany, że Maryja ustawicznie wstawia się do Syna za Ludem Bożym. Dowodem tego jest prastara antyfona, która stanowi część modlitwy liturgicznej, używanej na Wschodzie i na Zachodzie: Pod obronę Twego miłosierdzia uciekamy się, Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach, ale od zguby nas wybaw, o Ty, która sama jesteś błogosławiona. Macierzyńskie wstawiennictwo Maryi w czymkolwiek nie ujmuje skuteczności przemożnego i niezastąpionego pośrednictwa Chrystusowego i jest znakomitym jego potwierdzeniem. Paweł VI.

Współdziałanie Matki Kościoła w rozwijaniu życia Bożego w duszach nie ogranicza się do wstawiennictwa u Syna. Wywiera Ona swój wpływ na odkupionych, przykładem; ma on bardzo ważne znaczenie, zgodnie z utartym przysłowiem: Słowa pouczają, a przykłady pociągają. Jak nauki rodziców mają o wiele większą skuteczność, gdy są poparte przykładem życia zgodnego z ludzką i Bożą roztropnością, tak słodycz i wdzięk, płynące ze wzniosłych cnót Niepokalanej Bogarodzicy, dziwnie pociągają dusze do naśladowania Boskiego Wzoru, Jezusa Chrystusa, którego Ona była najwierniejszym obrazem. Paweł VI.

Wzniosła świętość błogosławionej Dziewicy Maryi była nie tylko wyjątkowym darem Boskiej hojności, lecz także owocem ustawicznej i wspaniałomyślnej uległości Jej wolnej woli wewnętrznej natchnieniom Ducha Świętego. Przez tę doskonałą harmonię i zgodność między łaską Bożą, a działaniem Jej ludzkiej natury, Maryja oddała najwyższy hołd Przenajświętszej Trójcy, a sama stała się przesławną ozdobą Kościoła, który tak Ją pozdrawia w swej liturgii. Paweł VI.

Życie przeczystej Oblubienicy świętego Józefa, która Dziewicą będąc rodziła i po porodzeniu zostało. Dziewicą, w co Kościół katolicki zawsze wierzył i co głosił, jak zresztą przystało Niewieście wyniesionej do niezrównanej godności Bożego Macierzyństwa, upływało w tak ścisłym zjednoczeniu z Synem, iż podzielała z Nim radości, cierpienia i triumfy. Paweł VI.

Całe życie pokornej Służebnicy Pańskiej, od chwili Anielskiego pozdrowienia aż do Jej Wniebowzięcia z duszą i ciałem do niebieskiej chwały, było życiem służby w miłości. Paweł VI.

Z podziwem patrzymy na Maryję, mocną w swej wierze, gotową do posłuszeństwa, szczerą w pokorze, rozradowaną w wysławianiu Pana, płomienną w miłości, w pełnieniu swego posłannictwa tak mężną i wytrwałą, iż samą siebie złożyła w ofierze, jednocząc się wszystkimi uczuciami Serca ze swoim Synem, który po to umarł na krzyżu, aby obdarzyć ludzi nowym życiem. Paweł VI.

Wobec blasku Jej cnót pierwszym obowiązkiem tych, którzy w Matce Chrystusowej uznają doskonały wzór Kościoła, jest ściślejsze jednoczenie się z Nią w dziękowaniu Bogu Najwyższemu, który wielkich rzeczy dokonał w Maryi dla dobra całej ludzkości. Powinni tę najwierniejszą Służebnicę Pańską otaczać żywym kultem chwały, wdzięczności i miłości, ponieważ według mądrych i łaskawych postanowień Bożych Jej dobrowolna zgoda i wielkoduszne współdziałanie z zamiarami Boga w przyczyniły się i ciągle się przyczyniają do zbawienia ludzi. Paweł VI.

Ludziom dzisiejszym, którzy męczą się pomiędzy trwogą i nadzieją; którzy zniechęcają się wskutek świadomości swej małości i których opanowują niekończące się pragnienia - Najświętsza Maryja Panna, czy się Ją rozważa w kolejach Jej ziemskiego życia, czy też w niebiańskiej szczęśliwości, jakiej już zażywa w państwie Bożym, ofiarowuje pogodną wizję i ma słowo zdatne do umacniania serc: przyrzeka, iż nadzieja odniesie zwycięstwo nad trwogą, wspólnota nad samotnością, pokój nad zamętem, radość i piękno nad zniechęceniem i odrazą, oczekiwanie rzeczy wiecznych nad doczesnymi pożądaniami, życie nad śmiercią. Paweł VI.

Najświętsza Dziewica Maryja, lepiej niż inne stworzenia rozumiała, że Bóg dokonuje cudów; że Imię Jego jest święte, że okazuje On swe miłosierdzie, wywyższa pokornych, wiernie dochowuje obietnic. Paweł VI.

Przebieg życia Maryi, okazujący się na zewnątrz, w żaden sposób nie odstępował od zwyczajnego trybu postępowania; rozważała Ona najmniejsze znaki Boże, zachowując je w swoim sercu. Nie była wyjęta od znoszenia cierpień; od początku stała przy Krzyżu, matka boleści, złączona jak najściślej z ofiarą niewinnego Sługi. Jej duch jak najszerzej otwierał się na radość zmartwychwstania, z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej. Ta, która odkupioną została jako pierwsza ze wszystkich ludzi. Niepokalana od samego swego poczęcia, niezrównany przybytek Ducha Świętego oraz najczystsze mieszkanie Odkupiciela ludzi, jest najukochańszą Córką Boga i w Chrystusie Matką dla wszystkich. Stanowi Ona najdoskonalszy wzorzec Kościoła ziemskiego i uwielbionego. Paweł VI.


 
Maryja stojąc najbliżej Chrystusa, gromadzi w sobie wszystkie radości i cieszy się doskonałym weselem, jakie zostało obiecane Kościołowi: Matka pełna świętej radości. Słusznie czynią Jej synowie na tym świecie, gdy patrząc na tę matkę nadziei i matkę łaski, wzywają Ją jako przyczynę swojej radości. Paweł VI.

Jest Maryja dla nas wierzących w Jezusa Chrystusa, najdoskonalszą Nauczycielką tej miłości, która pozwala najpełniej zjednoczyć się z Odkupicielem w misterium Jego eucharystycznej Ofiary i obecności. Jan Paweł II.

Jak Janowi u stóp krzyża także wam Jezus daje swoją Matkę, aby swoją dobrocią dodała wam otuchy. Jan Paweł II.

Jezus jest Królem nie tylko dlatego, że jest Synem Bożym, ale również dlatego, że jest Odkupicielem. Maryja jest Królową nie tylko dlatego, że jest Matką Bożą, lecz również dlatego, że jako Nową Ewą, złączona z Nowym Adamem – Chrystusem, współpracowała z Nim w dziele odkupienia rodzaju ludzkiego. Jan Paweł II.

Niech Maryja, ,,Niewiasta Eucharystii” i Matka Mądrości, wspiera wasze kroki, rozjaśnia wasze wybory, niech uczy was kochać to, co jest prawdziwe, dobre i piękne. Jan Paweł II.

Na Kalwarii cierpienie Matki, u boku cierpiącego Jezusa, osiągnęło stopień przechodzący wszelką ludzką wyobraźnię. Było ono jednak w tajemniczy i nadprzyrodzony sposób owocne dla Odkupienia świata. Jan Paweł II.

W Sercu Maryi jest tylko jedno pragnienie: wspomagać chrześcijan, którzy starają się żyć jak dzieci Boże. Jako najczulsza Matka, nieustannie prowadzi ich do Jezusa, aby idąc za Nim uczyli się pogłębiać swoją więź z Ojcem niebieskim. Jan Paweł II.

Maryja jest kontemplacyjną pamięcią Kościoła, który żyje pragnieniem ściślejszego zjednoczenia się ze swym Oblubieńcem, by w większym stopniu oddziaływać na społeczeństwo. W szkole Maryi wierzący uczą się rozpoznawać w pozornym milczeniu Boga słowo, które rozbrzmiewa w ciszy dla naszego zbawienia. Jan Paweł II.

Mój sposób pojmowania nabożeństwa do Matki Bożej uległ pewnej przebudowie. O ile dawniej byłem przekonany, ze Maryja prowadzi nas do Chrystusa, to w tym okresie zacząłem rozumieć, ze również  i Chrystus prowadzi nas do swojej Matki. Jan Paweł II.

Matka Jezusa została zachowana od grzechu, ale nie od cierpienia. Lud chrześcijański utożsamia się z Maryją, widząc w Jej cierpieniu swoje cierpienia, a patrząc na Nią, każdy wierny zostaje głębiej wprowadzany w misterium Chrystusa i Jego zbawczego cierpienia. Jan Paweł II.

Cała ludzkość dotkliwie doświadczała zamknięcia się na Boga. Tylko Maryja z Nazaretu, ze względu na przyszłe zasługi Chrystusa, została poczęta bez skazy grzechu pierworodnego, dzięki czemu była całkowicie otwarta na przyjęcie Bożego zamysłu, a Ojciec niebieski mógł w Niej urzeczywistnić plan powzięty w stosunku do ludzi. Jan Paweł II.

U stóp krzyża cierpi w milczeniu Maryja, włączona w szczególny sposób w cierpienia Syna, ustanowiona Matką ludzkości, gotowa orędować za każdym człowiekiem, aby mógł dostąpić zbawienia. Jan Paweł II.

Z Jezusem odkrywamy obecność najsłodszej Matki. To w łonie Maryi Słowo stało się ciałem. Przyjmując rolę, jaka została Jej wyznaczona w planie zbawienia, Dziewica stała się wzorem dla każdego ucznia Chrystusa. Jan Paweł II.

Zwiastowanie jest początkiem, Krzyż oznacza spełnienie. W Zwiastowaniu Maryja ofiaruje Synowi Bożemu w swym łonie ludzką naturę, a u stóp Krzyża, w osobie Jana, przyjmuje do swego serca całą ludzkość. Będąc od pierwszych chwil Wcielenia Matką Boga, zostaje w ostatnich chwilach życia Syna Matką ludzi. Ona, która jest bez grzechu, na Kalwarii poznaje w sobie cierpienie grzechu, który Syn bierze na siebie dla zbawienia ludzi. Pod Krzyżem, na którym umiera Ten, którego Ona poczęła swoim tak w chwili Zwiastowania, Maryja otrzymuje jakby drugie zwiastowanie, Niewiasto, oto syn twój! Na Krzyżu Syn może przelać swoje cierpienie w serce Matki. Każdy syn, który cierpi czuje taką potrzebę. Jan Paweł II.

Maryja nauczy was, abyśmy nigdy nie rozdzielali działania od kontemplacji. Jan Paweł II.

Maryja, ponieważ jest Matką Autora łaski, jest Matką łaski Bożej. Zawierzcie się Jej z pełną ufnością! W szkole Maryi odkryjecie konkretne zadania, których Chrystus od was oczekuje, nauczycie się stawiać Go na pierwszym miejscu w waszym życiu, ukierunkowywać na Niego myśli i działania. Jan Paweł II.

Maryja staje pomiędzy swym Synem a ludźmi w sytuacji ich braków, niedostatków i cierpień. Staje pomiędzy, czyli pośredniczy ze stanowiska Matki, świadoma, że jako Matka może powiedzieć Synowi o potrzebach ludzi. Jan Paweł II.

Maryja wstawiennictwem formuje serce uczniów zdolnych słuchać Syna, który objawia autentyczne oblicze Ojca i prawdziwą godność człowieka. Jan Paweł II.

Jezus wskazał Maryję jako Matkę każdemu człowiekowi, każdego Jej powierzył, tak jakby każdy człowiek był Jej dzieckiem, jej synem albo córką. Jan Paweł II.

Chrystus bez pozwolenia Matki nie odbyłby męki, nie umarłby na krzyżu i nie odkupiłby nas. Jan Paweł II.

Matkę pełną czułości dla swoich dzieci, która zaznała niewypowiedzianych cierpień, została wzięta do nieba, gdzie na nas czeka, a my również mamy nadzieję, że będziemy dzielić tam któregoś dnia chwałę Jej Boskiego Syna, radość bez końca. Benedykt XVI.

Jesteśmy w drodze ku pełnemu spełnieniu się naszej nadziei, to nie odbiera nam to możliwości uznania już teraz z wdzięcznością, że to, czego nam Bóg udzielił, znajduje swoją doskonałą realizację w Dziewicy Maryi, Matce Boga i naszej Matce: Jej Wniebowzięcie wraz z ciałem i duszą jest znakiem pewnej nadziei, ponieważ wskazuje, pielgrzymom w czasie, ten eschatologiczny cel, którego sakrament Eucharystii już teraz daje nam kosztować. W Najświętszej Maryi widzimy doskonałą realizację tego sposobu sakramentalnego działania, przez które Bóg dociera do ludzkiego stworzenia i angażuje je w swoją zbawczą inicjatywę. Benedykt XVI.

Kościół widzi w Maryi, Niewieście Eucharystii najwierniejszą ikonę samego Kościoła i kontempluje Ją jako niezastąpiony wzór życia eucharystycznego. Benedykt XVI.

Wierni polecają Maryi, Matce Kościoła swoją egzystencję i swoją pracę. Starają się mieć te same uczucia co Maryja, pomagają całej wspólnocie, by żyła jako ofiara żywa, miła Ojcu. Ona jest Tota pulchra, cała piękna, ponieważ w Niej świeci blask chwały Bożej. Piękno liturgii niebieskiej, które powinno się objawić w naszych zgromadzeniach, znajduje w Niej wierne odbicie. Od Niej winniśmy się uczyć, jak stawać się ludźmi Eucharystii i Kościoła, byśmy mogli. Benedykt XVI.

Od Zwiastowania do Zesłania Ducha Świętego Maryja z Nazaretu jawi się jako osoba, której wolność jest całkowicie poddana woli Bożej. Jej Niepokalane Poczęcie odsłania się właśnie w Jej bezwarunkowym posłuszeństwie słowu Bożemu. Posłuszna wiara jest postawą, jaką w swoim życiu przyjmuje w każdej chwili wobec Bożego działania. Zasłuchana Dziewica żyje w pełnej harmonii z wolą Bożą; zachowuje Ona w swoim sercu słowa, które pochodzą od Boga, i składając je razem jak w mozaice, uczy, jak je dogłębnie pojmować (Łk 2, 19. 51); Maryja jest tą wielką Wierzącą, która pełna ufności oddaje siebie w ręce Boże, zdając się na Jego wolę. Tajemnica ta potęguje się aż do Jej pełnego włączenia w odkupieńczą misję Jezusa. Benedykt XVI.

Błogosławiona Dziewica postępowała naprzód w pielgrzymce wiary i utrzymywała wiernie swe zjednoczenie z Synem aż do krzyża, pod którym stanęła nie bez postanowienia Bożego (J 19, 25), najgłębiej współpracowała ze swym Jednorodzonym i z Jego ofiarą złączyła się matczynym duchem, z miłością godząc się na ofiarowanie zrodzonej z Niej Żertwy; a przez Jezusa Chrystusa, umierającego na krzyżu, oddana została jako matka uczniowi. Od Zwiastowania aż do Krzyża Maryja jest tą, która przyjmuje Słowo, które w Niej stało się ciałem, i łączy się Ona z Nim aż do Jego zamilknięcia w ciszy śmierci. To Ona w końcu przyjmuje w swoich ramionach ofiarowane ciało, teraz bez życia, Tego, który rzeczywiście umiłował swoich aż do końca (J 13, 1). Benedykt XVI.


 
Maryja inauguruje uczestnictwo Kościoła w ofierze Odkupiciela. Ona jest Niepokalaną, która bezwarunkowo przyjmuje dar Boży, i w ten sposób jest włączona w dzieło zbawienia. Maryja z Nazaretu, ikona rodzącego się Kościoła, jest wzorem wskazującym, jak każdy z nas powinien przyjmować dar, jaki Jezus czyni z siebie samego w Eucharystii. Benedykt XVI.

Wszystko zachęca nas, byśmy z ufnością wpatrywali się w Maryję. Benedykt XVI.

Maryja uznaje wielkość Boga. Jest to pierwszy, niezbędny element wiary, który daje bezpieczeństwo ludzkiemu stworzeniu i uwalnia je od lęku, nawet gdy wokół szaleją dziejowe burze. Nie poprzestając na pozorach, Maryja oczami wiary widzi dzieła Boga w historii. I jest błogosławiona, bo uwierzyła: przez wiarę przyjęła słowo Pana i poczęła Słowo Wcielone. Wiara pozwoliła Jej zobaczyć, że wszystkie trony władców tego świata są tymczasowe, a tron Boga jest jedyną trwałą skałą, która się nie zachwieje ani nie upadnie. Benedykt XVI.

Maryja, która wiernie towarzyszyła Synowi aż pod krzyż, Ona, którą tajemniczy zamysł złączył z cierpieniami Chrystusa, Jej Syna, nie przestaje nas napominać, abyśmy z pogodną ufnością znosili i dzielili cierpienia i choroby, z wiarą ofiarując je Ojcu, i w ten sposób dopełniali w naszym ciele niedostatki udręk Chrystusa. Benedykt XVI.

Apostołowie w Wieczerniku nie wiedzieli, co ich czeka. Byli zalęknieni, obawiali się o swą przyszłość. Przeżywali jeszcze zaskoczenie spowodowane śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa, odczuwali też niepokój po Jego wniebowstąpieniu. Maryja, która uwierzyła w słowa powiedziane Jej od Pana (Łk 1, 45), czuwając z apostołami na modlitwie, uczyła ich wytrwałości w wierze. Jej wiara przekonywała, że Duch Święty w swojej mądrości zna dobrze drogę, którą ich prowadzi, że można zaufać Bogu, oddając Mu całkowicie do dyspozycji siebie, swoje talenty i ograniczenia oraz swoją przyszłość. Benedykt XVI.

Tam gdzie przybywa Maryja, jest obecny Jezus. Ten, kto otwiera swoje serce Matce, spotyka i przyjmuje Syna, i napełnia go Jego radość. Benedykt XVI.

W jaki sposób Maryja uczyła się od Jezusa! Od Jej pierwszego fiat, przez długie, zwyczajne, szare lata życia ukrytego, gdy wychowywała Jezusa czy gdy w Kanie Galilejskiej przynaglała Go do pierwszego znaku, czy wreszcie, gdy pod krzyżem wpatrywała się w Jezusa, ucząc się Go chwila po chwili. Najpierw przez wiarę, a potem w swoim łonie przyjęła Ona ciało Jezusa i wydała Go na świat. Dzień po dniu z zachwytem Go adorowała, z odpowiedzialną miłością Mu służyła, w sercu śpiewając Magnificat. Benedykt XVI.

Prawdziwe nabożeństwo do Maryi nigdy nie przysłania ani nie umniejsza wiary i miłości do Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, jedynego pośrednika między Bogiem a ludźmi. Zawierzenie Matce Bożej jest szczególnie pewną drogą, wypróbowaną przez wielu świętych, prowadzącą do wierniejszego naśladowania Pana. Benedykt XVI.

Potrzebujemy chwil ciszy i skupienia, by wejść do szkoły Maryi, aby Ona nas pouczyła, jak żyć wiarą, jak w niej wzrastać, jak obcować z tajemnicą Boga w zwyczajnych, codziennych momentach naszego życia. Z kobiecą delikatnością i umiejętnością łączenia wnikliwej intuicji ze słowem pociechy i zachęty. Maryja podtrzymywała wiarę Piotra i apostołów w Wieczerniku, a dziś podtrzymuje Ona moją i waszą wiarę. Benedykt XVI.

Podnosimy wzrok ku Maryi, która pokazuje nam, do jakiej nadziei zostaliśmy wezwani (Ef 1, 18). Ona jest uosobieniem tego, czym człowiek jest naprawdę! Jeśli będziemy zanosić przed oblicze niepokalanej Matki Chrystusa nasze codzienne troski, Ona pomoże nam otwierać zawsze nasze małe nadzieje na wielką, prawdziwą nadzieję, która nadaje sens naszemu życiu i może nas napełnić głęboką i niezniszczalną radością. Benedykt XVI.

Z wiarą w Jezusa Chrystusa, wcielonego Syna Bożego, łączy się od początku szczególna cześć dla Jego Matki, dla tej Kobiety, w której łonie On przyjął ludzką naturę i czuł bicie Jej serca; tej Kobiety, która z taktem i z szacunkiem była przy Nim przez całe Jego życie, aż po śmierć na krzyżu, i której matczynej miłości On powierzył na koniec umiłowanego ucznia, a wraz z nim całą ludzkość. To Jej matczyne uczucie sprawia, że Maryja bierze także dziś pod swą opiekę wszystkich ludzi niezależnie od ich języków i kultur, aby ich prowadzić razem, w wielokształtnej jedności, ku Chrystusowi. Benedykt XVI.

Maryja jest wielka dlatego, że zabiega nie o własną wielkość, lecz Boga. Jest pokorna: nie chce być niczym innym jak służebnicą Pańską (Łk 1, 38. 48). Ona wie, że jedynie wtedy, gdy nie wypełnia swojego dzieła, ale gdy oddaje się do pełnej dyspozycji działaniu Bożemu, ma udział w zbawianiu świata. Jest niewiastą nadziei: wierzy w obietnice Boże i oczekuje zbawienia Izraela, anioł może przyjść do Niej i wezwać Ją do ostatecznej służby tym obietnicom. Ona jest kobietą wiary: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła” (Łk 1, 45). Benedykt XVI.

Magnificat, portret duszy Maryi, jest w całości utkany z nici Pisma Świętego, z nici Słowa Bożego. Objawia się, że w Słowie Bożym czuje się Ona jak u siebie w domu, z naturalnością wychodzi i wchodzi z powrotem. Ona mówi i myśli według Słowa Bożego; Słowo Boże staje się Jej słowem, a Jej słowo rodzi się ze Słowa Bożego. W ten sposób objawia się, że Jej myśli pozostają w syntonii z myślami Bożymi, że Jej wola idzie w parze z wolą Boga. Ona, będąc wewnętrznie przeniknięta Słowem Bożym, może stać się Matką Słowa Wcielonego. Benedykt XVI.

Matka Boża ukochała ludzkość do tego stopnia, że została jej dana za Matkę (J 19, 27). W Słowie Bożym czuje się Ona jak u siebie w domu, z naturalnością wychodzi i wchodzi z powrotem. Ona mówi i myśli według Słowa Bożego; Słowo Boże staje się Jej słowem, a Jej słowo rodzi się ze Słowa Bożego. Benedykt XVI.

Maryja jest kobietą, która kocha. Jako wierząca, która w wierze myśli zgodnie z myślą Bożą i pragnie według Bożej woli, może być jedynie niewiastą, która kocha. W delikatności, z jaką w Kanie dostrzega potrzebę małżonków i przedstawia ją Jezusowi. Widzimy to w pokorze, z jaką przyjmuje to, że pozostaje w cieniu w okresie publicznego życia Jezusa, wiedząc, że Syn musi teraz założyć nową rodzinę i że godzina Matki nadejdzie dopiero w chwili krzyża, która będzie prawdziwą godziną Jezusa (J 2, 4;). Gdy Uczniowie uciekną, Ona pozostanie u stóp krzyża (J 19, 25); w godzinie Pięćdziesiątnicy, oni będą cisnąć się do Niej w oczekiwaniu Ducha Świętego (Dz 1, 14). Benedykt XVI.

W życiu świętych nie należy brać pod uwagę jedynie ich ziemskiej biografii, ale także ich życie i dzieło w Bogu, po śmierci. Jeśli chodzi o świętych jest jasne: kto zmierza ku Bogu, nie oddala się od ludzi, ale staje się im prawdziwie bliski. W nikim innym, jak w Maryi, nie możemy tego dostrzec wyraźniej. Benedykt XVI.

Maryja stała się Matką wszystkich wierzących. Do Jej matczynej dobroci, do Jej czystości i dziewiczego piękna odwołują się ludzie wszystkich czasów i ze wszystkich stron świata ze swymi potrzebami i nadziejami, ze swymi radościami i cierpieniami, w ich samotności, jak w doświadczeniach życia wspólnotowego. Zawsze doświadczają Jej dobroci, Jej niewyczerpanej miłości, która wypływa z głębi Jej serca. Cześć ze strony wiernych jest wyrazem nieomylnej intuicji, w jaki sposób taka miłość jest możliwa: rodzi się dzięki najbardziej intymnej jedności z Bogiem, przez którą stajemy się Nim przeniknięci - to warunek, który pozwala tym, co zaczerpnęli ze źródła miłości Bożej i oni sami stają się „źródłami wody żywej” (J 7, 38). Maryja, Dziewica, Matka, ukazuje nam, czym jest miłość i skąd pochodzi, skąd czerpie swoją odnawianą wciąż na nowo siłę. Benedykt XVI.


 
Pełne posłuszeństwa «tak» pozwoliło Maryi stać się Matką Boga, Matką naszego Zbawiciela. Po tym pierwszym «fiat» Maryi przyszło wiele razy powtarzać to słowo, aż do kulminacyjnego momentu ukrzyżowania Jezusa, kiedy «stała pod krzyżem», uczestnicząc w straszliwym cierpieniu swego Syna, jak to opisuje Jan Ewangelista. Właśnie z krzyża, umierający Jezus dał Ją nam jako Matkę i Jej zawierzył nas jako synów (J 19, 26). Benedykt XVI.

Maryja otworzyła drzwi ku innemu światu, który nas zastanawia i pociąga. Maria, porta caeli! Benedykt XVI.

Jak wieczne Słowo, które jest Odkupieniem świata, wcieliło się w Maryi, tak również Kościół ludzi, który jest znakiem odkupienia, jawi się w ścisłym związku z Matką Bożą. Kard. S. Wyszyński.

Maryja, zaraz po Jezusie, jest Tą, która lepiej i doskonalej potrafiła powiedzieć Bogu ,,tak”. C. Lubich.

Pan Jezus, podczas publicznej działalności, osuwa się od Matki i zwraca się do Boga Ojca. Matkę natomiast samą kieruje na duchową pustynie – kontemplację. Pustynię, na której Maryja może tylko z daleka iść za Synem poprzez modlitwę i rozważania. Von Baltazar.

Święty Józef załamał ręce, denerwują się w niebie święci, teraz już nie Trzej Mędrcy, lecz uczeni, doktorzy, docenci. Teraz wszystko całkiem inaczej, to, co stare, odeszło, minęło, zamiast złota niosą dolary, zamiast kadzidła - komputer, zamiast mirry - video. - Ach te czasy - myśli Pan Jezus - nawet gwiazda trochę zwariowała, ale nic się już nie zawali, bo wciąż Mamusia ta sama. Ks. Jan Twardowski. Mamusia.

Marsz, marsz me serce do Częstochowy, oddajemy pokłon Pannie Królowej. Pójdźmy, ach pójdźmy na Jasną Górę, tam zobaczymy Panny figurę. Więc dwie sieroty co pozostały, które rodziców wcale nie znały. Chłopiec lat pięć, dziewczynka dziesięć, cóż te sieroty cóż miały począć. Więc rzekła siostra do brata swego: gdzie mamy szukać ojca naszego? Pójdźmy ach pójdźmy gdzie go znajdziemy, u tej Królowej do nóg padniemy. Więc od wsi do wsi sieroty biegały, kawałka chleba wcale nie miały. Gdzie tylko weszły, ich się pozbyli, owszem gdzieś dalej im iść kazali.Ale trafili do jednej kaplicy, tam gdzie był obraz Bogurodzicy.Więc popadały na kolana, wołając głosem: Matko Kochana. Gdy Matka Boska głos ich usłyszała, z obrazu swego tak przemawiała: Ach wy sieroty czego płaczecie? Lecz ojca ,matki już nie znajdziecie. tak wielkim głosem sieroty płakały, aż na głowie włosy targały. Żebyś ty matko z grobu powstała ,choćbyś nam kroplę wody podała. Ach nieszczęśliwa jest ta godzina, któraś nas matko na świat zrodziła, bo teraz matko z głodu umieramy, kawałka chleba wcale nie mamy. Więc Matka Boska to uczyniła, bułkę chleba im z nieba spuściła. Chociaż go nigdy nie używały, tylko nań patrząc zadość miały Więc te sieroty tak dziękowały, za ten dar bozy co odebrały. Już od Królowej nie odejdziemy, tu w tej kaplicy niechaj pomrzemy. Pójdź i ty wdowo,coś opuszczona od wszystkich ludzi tyś oddalona Ta Maria prędko pocieszy, ratuje wszystkich, kto do Niej śpieszy. Więc chrześcijanie co Boga znacie, przed Jej obrazem śmiało padajcie ach padajcie na swe kolana wołając głosem: Matko Kochana. Ks. Jan Twardowski. O Najświętszej Marii Pannie Pocieszenia.

W kościele trzeba od czasu do czasu uśmiechnąć się do Matki Najświętszej. Ks. Jan Twardowski.

Niech żyje Polak, jedyny obrońca Maryi! Adam Mickiewicz.

Matka Święta o każdym pamięta. Przysłowie ludowe.

Maryja jest bliższa Bogu niż ludziom, niemniej jednak jest stworzona jak my. Jeśli więc chcesz kochać Ją prawdziwie, naśladuj Ją! C. Lubich.

O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie; I w kościele, i w sklepiku, i w pysznej komnacie; W ręku tego co umiera, nad kołyska dzieci; I przed którą  dniem i nocą wciąż się światło świeci; Która perły masz od królów, złoto od rycerzy; W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy; Która widzisz nas każdego cudnymi oczami; Matko Boska częstochowska, módl się za nami. Jan Lechoń.

Nazywają nas narodem Maryi. Mamy przekonanie, że jesteśmy w sposób szczególny związani z Maryją. Kard. Stefan Wyszyński.

Jeżeli chcemy pomagać innym, nie możemy osiągnąć sukcesu bez pomocy Matki Chrystusa i naszej, Maryi. Kard. S. Wyszyński.

W naszym życiu konieczna jest pomoc Matki Bożej. Tak, jak rodzina nie może funkcjonować bez mamy, tak i w naszym kraju nie możemy przyprowadzić do Chrystusa dzieci narodu bez pomocy jego Matki. Kard. S. Wyszyński.

Przeczytajcie na moim czole, przeczytajcie w moim sercu, przeczytajcie w mojej duszy, a zobaczycie tam napisane tylko jedno, to jest, łaska Maryi. Ks. Orione.

Wielkość Maryi polega na przyjęciu w wierze Słowa, Zbawienia Światła, które zstąpiło do Niej, aby się wcielić. Kard. L. Suenens.

Maryja jest dzisiaj światu szczególnie potrzebna. Ataki szatana pokazują nieustannie, że Maryja jest niezwyciężona. Uczmy się od wrogów, gdzie jest siła Kościoła, narodów, ludzkości. Kard. S. Wyszyński.

Pani, jesteś tak wielka i tak wielkie są Twoje zasługi, że, kto pragnie łaski i do Ciebie się nie ucieka, tego pragnienie chce wzlecieć do Ciebie skrzydeł nie mając. Dante.

Chcesz z pewnością znaleźć Jezusa? Szukaj Go w ramionach Maryi. Chcesz mieć łaski? Idź do Maryi, która jest ich kanałem. Chcesz Nieba? Idź do Niej, która jest Jego Drogą i najpewniejszym przewodnikiem do Jezusa. Marmion.

Z Maryją wasze serce staje się pokorne przed Bogiem, pełne miłości wobec ludzi, współczujące wobec ubogich, łagodne wobec wrogów. E. Poppe.

Zawierzajcie się zawsze matczynej miłości Maryi, wiecznej Wspomożycielki. W Jej sercu zawsze znajdziecie, w każdej trudności i cierpieniu światło, pocieszenie i zachętę, aby dalej kroczyć ku pełni życia. Bp G. Cognata.

Jedna rzecz jest pewna, że nie możemy otrzymać żadnej łaski, jeżeli nie przez Maryję i że nie istnieje łaska, której nie moglibyśmy wyprosić za Jej pośrednictwem. La Colombiere.

Madonna nie poszła do Elżbiety, aby zaśpiewać Magnificat, ale aby jej pomóc. I tak też my nie powinniśmy chodzić do naszych bliźnich, aby odkryć chrześcijański skarb, który w sobie nosimy, ale aby razem z nimi nieść bóle i ciężary oraz dzielić radości i odpowiedzialność. C. Lubich.

Miłość do Maryi przekształca całe nasze życie, wpaja łagodność i uczucie w pobożności, czyni naszą pracę czystszą i godną, niesie nas do Jezusa w Komunii świętej, otwiera dla nas Hostię, prowadzi nas do nieba i do Świętego Serca. E. Poppe.

Czcijmy i naśladujmy Świętą Dziewicę, która szczerze wyznaje, ze Bóg sprawił w Niej wielkie rzeczy i dlatego wszyscy będą Ją zwać błogosławioną, ale zamiast wbijać się w pychę, Ona całą chwalę oddaje Panu. La Colombiere.
 

Cytaty

Zgodnie z duchem i tradycją naszego Zakonu, bracia niech będą gotowi nieść pomoc duszpasterską w parafiach duchowieństwu Kościoła partykularnego.(151.1).

Nowość Wydawnictwa Serafin



zobacz
w księgarni:
www.e-serafin.pl

 

Porady duchowe Ojca Pio

Kierownictwo duchowe Ojca Pio nadal jest bardzo pożądane. Jego współcześni czciciele i sypmatycy chętnie sięgają po korespondencję z dziećmi duchowymi. Aby ułatwić im poszukiwanie odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania, na bazie tych listów powstał wybór porad duchowych Ojca Pio.

 

Głos Ojca Pio

więcej w portalu:
www.glosojcapio.pl

 

Numer 94
lipiec/sierpień 2015

DBAJ O CIAŁO!
PIELĘGNUJ DUCHA!

Jak ryby w wodzie. Rozmowa z psychologiem Piotrem Kwiatkiem OFMCap

Co robić, żeby żyć zdrowo? – Mateusz Roman Hinc OFMCap

Mój trener św. Paweł
 

Kapucyni piszą



zobacz
w księgarnii:
www.e-serafin.pl

 

Koptowie. Staliśmy się śmieciem tego świata

Książka jest owocem dwuletniego pobytu autora w Kairze, gdzie poznał ludzi związanych z Kościołem Koptyjskim. Wprowadzili go oni w niezwykły świat chrześcijaństwa, które pomimo nieustających prześladowań i przeciwności trwa i rozwija się nad Nilem. Jego początki, jak z dumą podkreślają egipscy wyznawcy Chrystusa, sięgają czasów samej Ewangelii.

 

Logowanie