Uroczystości pogrzebowe

24 czerwca w kapucyńskim kościele pod wezwaniem św. Antoniego w Nowej Soli odbył się pogrzeb świętej pamięci ojca Medarda Parysza. Kapucyn Prowincji Krakowskiej odszedł do Pana w 100 roku życia. Był ostatnim żyjącym kapelanem Powstania Warszawskiego. Od blisko 34 lat ojciec Medard posługiwał w parafii św. Antoniego w Nowej Soli. 8 września 2010 roku obchodził 80-lecie życia zakonnego. W 2008 roku otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystość ta była połączona z odsłonięciem przez ojca Medarda ronda jego imienia.

W ostatnich chwilach życia świętej pamięci ojcu Medardowi towarzyszyli współbracia ze wspólnoty w Nowej Soli wraz z proboszczem, bratem Grzegorzem Marszałkowskim OFMCap.
Szczególnym przyjacielem i opiekunem ojca Medarda w ciągu ostatnich dwóch lat jego życia był brat Jan Sochocki OFMCap.

W poniedziałek 24 czerwca na pogrzeb przybyło ponad tysiąc osób. Obecna była rodzina z Haczowa, Krosna i Krakowa (od strony brata Edwarda i żyjącej siostry Stefanii). Mszę świętą koncelebrowało ponad 60 kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Ceremonii przewodniczył ksiądz biskup ordynariusz Stefan Regmunt oraz Minister Prowincjalny, brat Jacek Waligóra OFMCap, a homilię wygłosił ojciec Jan Sochocki OFMCap. Szczególne podziękowania bracia kapucyni składają obecnemu na pogrzebie biskupowi Stefanowi Regmuntowi, biskupowi Tadeuszowi Lityńskiemu, biskupowi Pawłowi Sosze, księdzu profesorowi Janowi Staniszowi. Nie zabrakło także przedstawicieli władz miasta: prezydenta Wadima Tyszkiewicza, starosty, Józefa Suszyńskiego, oraz przewodniczącego Rady Miasta, Piotra Szyszki.
Prezydent RP Bronisław Komorowski przekazał specjalnie na tę uroczystość wieniec. Osobiste kondolencje złożył także wojewoda lubawski, Jerzy Ostrouch.
Słowa ostatniego pożegnania na cmentarzu skierowali: dziekan, ksiądz prałat Józef Kocoł i prezydent miasta, Wadim Tyszkiewicz.

Uroczystej procesji i Eucharystii towarzyszyła orkiestra, chór z Pleszówka oraz liczne poczty sztandarowe, między innymi poczet Grupy Historycznej Zgrupowania Radosława ze sztandarem AK Batalionu Zośka oraz Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Bracia kapucyni kierują również szczególne słowa wdzięczności ku wszystkim, którzy opiekowali się ojcem Medardem, ku wolontariuszom i pracownikom służby zdrowia, oraz tym, którzy pomogli zorganizować pogrzeb.

Przeczytaj życiorys śp. o. Medarda Parysza i posłuchaj wywiadów zrealizowanych z nim w 2010 r.

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska

Fot. br. Michał Drausz OFMCap/Roman Kowalski


XXIV Kapituła Prowincji Warszawskiej


 
 
Rozpoczęcie
 Mortuologium Wybory

 >>> Więcej filmów <<<


Kapituła Kapucynów 2015

Cytaty

Człowiek sprawiedliwy znajdzie w swojej wierze wystarczające motywy do życia w świętości.(św. Leopold Mandić)

Nowość Wydawnictwa Serafin



zobacz
w księgarni:
www.e-serafin.pl

 

Przeżyłam łagry. Wspomnienia polskiej nauczycielki z Polesia

Wspomnienia Kazimiery Rafalskiej stanowią ważne świadectwo gehenny Polaków w Rosji Sowieckiej w czasie II wojny światowej i w pierwszych latach po niej. Gdyby nie stan wojenny w 1981 roku, autorka nie zdecydowałaby się na opisanie swoich przeżyć. Na szczęście zrobiła to, i to w sposób doskonały, bowiem opis jej doświadczeń znakomicie trafia do czytelnika, wzbudzając jego empatię.

 

Głos Ojca Pio

więcej w portalu:
www.glosojcapio.pl

 

Numer 90
listopad/grudzień
2014

KOŚCIÓŁ TAK, BO CHRYSTUS TAK

Jestem w Kościele bo... Mówią: Krzysztof Ziemiec, s. Anna Bałchan, Tadeusz Chudecki

Elżbieta i Krzysztof Zanussi budują kościół

Katolikiem być to nie grzech - Adam Maniura
 

Kapucyni piszą



zobacz
w księgarni:
www.e-serafin.pl

 

Teściowie i młodzi.
Jak to ma działać?

Teściowie i młodzi to temat ważny, nierzadko budzący ogromne emocje. Zastanawiamy się nie raz i nie dwa, jak to ma działać.
Książka, zawierająca fachowe porady poparte licznymi przykładami z życia rodzin, może pomóc i teściom, i młodym małżonkom tak ukształtować relacje, aby jakaś niespodziewana bomba nie wysadziła im rodziny.

 

Logowanie