Eucharystia w życiu św. Franciszka

P. Lorenzo Sella
tłum. O. Karol Jopek

 

Ojcowie Soboru Laterańskiego IV z 1215 r. świadomi sytuacji w jakiej znaleźli się ówcześni chrześcijanie, na czele tematów do rozważania umieścili następujące zagadnienia: w jaki sposób najszybciej doprowadzić chrześcijan do ponownego uznania konieczności życia Eucharystycznego.
Także pisma św. Franciszka, obnażając braki w wierze w obecność Chrystusa w Eucharystii podkreślają konieczność uczulenia ze strony Kościoła, kleru i chrześcijan na Eucharystię. W cztery lata po soborze Honoriusz III, 22 listopada 1219 roku chcąc dać nowy wymiar i zastosowanie bardziej całościowe rozporządzeń soborowych pisze z Viterbo list „Sane cum olim”, który jest wspaniałym  dokumentem troski o  ukierunkowanie pobożności chrześcijańskiej do sakramentu Eucharystii. Franciszek przejął się dogłębnie tym listem. Świadczą o tym jego Pisma, w których dostrzegamy często te same idee, a nawet te same wyrażenia, których używał papież.
Franciszek podjął szybką decyzję: musi stać się głosicielem myśli papieża słowem i piórem, tak wśród braci jak i wśród ludu.
W swoich przemówieniach chce uczyć o konieczności większej uwagi, głębszej pobożności i wysławiania Mszy świętej, Komunii świętej, kapłaństwa i tego wszystkiego, co ma jakikolwiek związek z Eucharystią. Ograniczając się do samych Pism zauważamy, że Franciszek temu zagadnieniu poświęca stosunkowo wiele miejsca: cztery z jego Pism za temat główny mają Eucharystię; Upomnienie pierwsze XXVI, List do wszystkich kleryków i List do wszystkich kustoszów; w innych sześciu to zagadnienie traktuje mimochodem: Reguła nie zatwierdzona, Reguła zatwierdzona, Testament, List do kapituły braci, List do wszystkich wiernych i List do kierujących narodami.
Postawę Franciszka wobec Eucharystii najlepiej widać w zakończeniach dwóch jego listów, w których wprost mówi na ten temat. W liście do wszystkich kustoszów pisze:

„A wszyscy moi bracia kustosze, do których dojdzie to
pismo i którzy je przepiszą i będą mieć przy sobie,
i przepiszą też dla braci, którzy mają obowiązek
kaznodziejów lub opiekę nad braćmi; ci wszyscy,
którzy do końca będą głosić to – co się zawiera w tym
piśmie niech wiedzą, że mają błogosławieństwo Pana Boga
i moje. I niech to będzie na mocy prawdziwego i świętego
posłuszeństwa”(1)


A w Liście do wszystkich kleryków nawołuje z całą stanowczością do prawdziwej i pełnej wyczucia sytuacji odpowiedzialności, która powinna charakteryzować stosunek do Eucharystii w dniu sądu:

„I wiedzmy, że mamy obowiązek przestrzegać tych zasad
(odnoszących się do kultu eucharystycznego) ponad wszystko
według przykazań i praw św. Matki Kościoła (wydanych na
soborze Laterańskim IV). A kto tego nie czyni, niech wie,
że zda rachunek w dniu sądu przed Panem naszym Jezusem
Chrystusem”;
I dodaje, aby podkreślić to co pisze:
„Kto zaś będzie się starał o przepisywanie tego Listu,
aby było lepiej zachowywane, niech wie, że Pan będzie
mu błogosławił”(2).

W tym Liście objawia się troska Franciszka o Eucharystię wyrażająca się w smutku jego duszy z powodu opłakanego stanu kielichów, korporałów i bielizny ołtarzowej, nieodpowiednich tabernakulów, zaniedbań w sprawowaniu Wiatyku i rozdawaniu Komunii św.
Po wymienieniu tych wszystkich zaniedbań stawia pełne bólu pytanie: „Czy to wszystko nie przejmuje nas żalem, gdy tymczasem posuwa swą dobroć tak daleko, że oddaje się w nasze ręce, że Go codziennie dotykamy i przyjmujemy naszymi ustami”?(3).

 

Nauka św. Franciszka o Eucharystii


Pismem, które bardzo dobrze i jasno przedstawia Franciszkową  naukę eucharystyczną jest pierwsze Upomnienie.
Piat w ten sposób przedstawia bogactwo myśli św. Franciszka:

„Autor nie posługuje się terminologią tak drogą własnej
szkole. Formuły określające przeistoczenie i święte
postacie; jak słusznie stwierdził Ojciec Bertrand
Cornet, są wzięte z języka ludowego, są tymi samymi
wyrażeniami, których Berengariusz swego czasu nadużywał.
Lecz Święty bogaci je poprzez przymiotniki i przysłówki,
które silnie podkreślają prawdę tej tajemnicy.
Słownictwo jest ubogie. W 52 wierszach znajduje się
13 cytatów z Pisma św., prawie wszystkie ze św. Jana,
i dwie frazy wzięte z traktatu Pseudo – Bernarda o Ciele
Chrystusa. Powtarzanie wyrażeń tłumaczy ponadludzki
wysiłek, aby pojąć to, co jest niewidzialne. 13 razy występuje
słowo „vedere” zaś 5 razy „credere” i 10 razy „spirito”.
Wszystko to świadczy o eksplodującej, jakby można
było powiedzieć, wierze, która nie ma możności
wyrażenia się. Idee łączą się , wiążą się w ciąg logiczny:
Bóg, transcendentny, niedostępny, objawia się nam
Nie inaczej jak tylko przez Jezusa Chrystusa”(4).

Z lektury Upomnienia narzuca się nam bardzo ważne stwierdzenie o konieczności zabiegania o łączność z Chrystusem eucharystycznym, ponieważ On tylko może nam wskazać drogę do osiągnięcia Boga.
Jezus, pisze Franciszek, aby zaprowadzić nas do Ojca: „Co dzień zstępuje z łona Ojca na ołtarz w rękach kapłana” i aby zachęcić nas do uświadomienia sobie obecności Jezusa i postępowania za Nim po drodze, która prowadzi do Ojca: „Co dzień przychodzi do nas w pokornej postaci” (59).
Aby uzewnętrznić tę konieczność Franciszek powołuje się na mowę Chrystusa, w której Chrystus ukazuje swoim Apostołom niedostępność jaką jest Bóg Ojciec dla tych, którzy nie chcą dojść do Niego poprzez Jego osobę:
-    Bez Chrystusa Bóg jest nieosiągalny: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”;
-    Jest niepoznawalny: „Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i Mojego Ojca”;
-    Jest niewidzialny: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także Ojca Mojego”(6).
Ta zrozumiała konieczność osoby  Chrystusa dla przybliżenia człowiekowi Ojca niebieskiego ostrzega nas przed sprowadzeniem spotkania z Chrystusem eucharystycznym do prostego aktu pobożności chrześcijańskiej, mówi nam ona o potrzebie przyjęcia Go do swego życia jako wydarzenia historycznego o wielkim znaczeniu. Według mnie w tym leży powód dlaczego Franciszek po przytoczeniu zaraz upomina, aby to spotkanie odbyło się w atmosferze wiary, czy to dlatego, aby uniknąć potępienia, które mogłoby wyniknąć z przeżywania tego spotkania poza sferą wiary: „Potępieni są ci wszyscy, którzy widzą sakrament Ciała Chrystusowego, dokonany słowami Pana przez ręce kapłana pod postacią chleba i wina, ale nie dostrzegają i nie wierzą według Ducha i Boga, że jest to prawdziwe Najświętsze Ciało i Krew pana naszego Jezusa Chrystusa”(7);
czy też przede wszystkim dlatego, aby spotkanie z Chrystusem eucharystycznym mogło stać się właściwym środkiem niosącym życie wieczne, nie tylko niosącym, ale też je dającym, co chce Franciszek podkreślić poprzez kontekst, w którym umieszcza Janowe wyrażenie Ewangeliczne: „Kto spożywa Ciało Moje i pije Moją Krew ma życie wieczne”(8).
Jeżeli wiara obejmuje całość życia nadprzyrodzonego, bo bez niej żyje się życiem duchowym w stanie prawie całkowitego zaślepienia, to sakrament Eucharystii staje się szczególną jej koniecznością, ponieważ przede wszystkim w nim chrześcijanin powinien poczuwać się do „widzenia poza”, „widzenia czegoś innego” od czego co mu się ukazuje, co widzi oczyma cielesnymi. Wyraża to Franciszek w następujących słowach: „Oglądając chleb i wino oczyma ci4elesnymi, umiejmy widzieć i wierzyć mocno, że to jest jego żywe i prawdziwe Najświętsze Ciało i Krew”(9).
Wydaje mi się, że ten urywek najlepiej wyjaśnia to codzienne Franciszkowe poznawanie Eucharystii, przeżywanej w duchu wiary „Chrystusa żywego”: umiejmy widzieć i wierzyć mocno; mówi – że to jest Jego żywe i prawdziwe Najświętsze Ciało i Krew. Dla Franciszka Jezus Eucharystyczny nie jest trupem, lecz Jezusem żywym, który nawołuje człowieka do stania się nowym stworzeniem, pobudza go do szukania właściwej postawy życiowej; bez grzechu, do odnalezienia wolności dzieci Bożych poprzez zmartwychwstanie z Chrystusem do nowego życia. To właśnie Jezus Chrystus żywy, jest tym, który zaprasza do odkrycia wielkiej miłości Boga, który objawia się człowiekowi w żywej obecności Jego Syna, a który poprzez swego Syna chce doprowadzić człowieka do życia wiecznego.
Zjednoczenie z Chrystusem Eucharystycznym widziane i przeżywane w ten sposób traci wszelkie znaczenie znaku symbolicznego, aktu pobożności chrześcijańskiej, a staje się prawdziwym i właściwym wezwaniem do dzielenia własnego życia z życiem Chrystusa i braci, do wprowadzenia Chrystusa także poza czysty moment rytualny i do uczynienia z niego „stróża” i „oswobodziciela” tej całej masy ludzi, która nie uczestnicząc w spotkaniu liturgicznym także oczekuje uwolnienia od grzechu i wszelkiej innej niewoli. Franciszek umieszcza eucharystię w aktywnym i dynamicznym kontekście tajemnicy zbawienia, ponieważ ona jest uobecnieniem faktu historycznego, który podprowadza człowieka wszelkich czasów do radykalnej zmiany sposobu bycia, myślenia i działania, i aktualizuje jedność ludzi w miłości. W ten sposób, jak słusznie pisze Franciszek w zakończeniu swego Upomnienia, spostrzega się, że Bóg jest obecny w wydarzeniach każdej chwili swoją obecnością uwalniającą od wszelkiego podejrzenia, wątpliwości i strachu, a co najważniejsze swoją obecnością wierną, gotową do tworzenia historii razem z człowiekiem:
„W taki to sposób Pan jest zawsze ze swymi wiernymi, jak
nam mówi: „A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni,
aż do skończenia świata”(10).

 

Cytaty

W sakramencie pokuty czyli pojednania, nie tylko poszczególni bracia, ale i wspólnota braci doznaje oczyszczenia i uzdrowienia, a odnawiając więź ze Zbawicielem przywraca jedność z Kościołem.(106.1)

Nowość Wydawnictwa Serafin



zobacz
w księgarni:
www.e-serafin.pl

 

Seminarium żywej wiary.
Kerygmat dla każdego

Celem tego małego kompendium jest wprowadzenie czytelnika w osobiste przeżycie najważniejszych prawd wiary katolickiej. Książeczka może stanowić osobistą pomoc do codziennej, czterdziestodniowej modlitwy medytacyjnej albo materiał pomocniczy do przeprowadzenia kerygmatycznych rekolekcji ewangelizacyjnych w parafiach bądź różnych grupach przykościelnych.

 

Głos Ojca Pio

więcej w portalu:
www.glosojcapio.pl

 

Numer 94
lipiec/sierpień 2015

DBAJ O CIAŁO!
PIELĘGNUJ DUCHA!

Jak ryby w wodzie. Rozmowa z psychologiem Piotrem Kwiatkiem OFMCap

Co robić, żeby żyć zdrowo? – Mateusz Roman Hinc OFMCap

Mój trener św. Paweł
 

Kapucyni piszą



zobacz
w księgarni:
www.e-serafin.pl

 

Wszystkim chrześcijanom. Duchowość św. Franciszka

Niniejszy tom Łaska początków to owoc badań, które opierają się na świadectwie samego Franciszka z Asyżu oraz uważnej lekturze bogatej literatury poświęconej studiom franciszkańskim. Jest on jednocześnie pierwszą częścią większej całości poświęconej zagadnieniu duchowości brata Franciszka, jaka wyłania się z analizy jego pism.

 

Logowanie