22 września obchodzimy liturgiczne wspomnienie bł. Bernardyny Jabłońskiej – pierwszej przełożonej generalnej albertynek – siostry, która była najbliższą współpracownicą św. Brata Alberta. „Czyńcie dobrze wszystkim” – to swego rodzaju motto, testament jej życia. O tym, kim była bł. Bernardyna i jaki jest rys jej duchowości opowiadają s. Michaela Faszcza i s. Katarzyna Miela. Przy mikrofonie br. Paweł Teperski OFMCap – Public Relations Kapucynów.

Biuro Prasowe Kapucynów - Prowincja Krakowska


bł. Bernardyna Jabłońska

Audycja pierwsza
– W pokoju błogosławionej, czyli święta z wiewiórką
Siostra Michaela i siostra Katarzyna

Długość audycji – 16 min.



Audycja druga
– życie bł. siostry Bernardyny „Czyńcie dobrze wszystkim”
Siostra Michaela Faszcza

Długość audycji – 14 min.


 
Film z celi bł. Bernardyny Jabłońskiej – Kraków, klasztor Sióstr Albertynek, ul. Woronicza 10, przy Sanktuarium „Ecce Homo”



Osoby zainteresowane duchowością albertyńską zapraszamy na stronę www.otworzserce.pl. Można także pisać na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., bądź dzwonić do siostry Katarzyny – tel. 664 04 77 04.

Galeria zdjęć z celi bł. Bernardyny Jabłońskiej oraz przylegającej kaplicy

fot. br. Paweł Teperski OFMCap


Poniższy tekst nie stanowi spisanej treści wywiadu drugiego – życie siostry Bernardyny, a jest to raczej materiał roboczy przygotowany do wywiadu radiowego.

Wywiad z racji wspomnienia  liturgicznego bł. s. Bernardyny Jabłońskiej

Święci są błogosławieństwem ziemi. Jesteśmy w Sanktuarium Ecce Homo, gdzie obok relikwii św. Brata Alberta, znajdują się w prezbiterium relikwie bł. Bernardyny Jabłońskiej. Możemy powiedzieć, że to miejsce jest błogosławione?

Siostra Michaela Faszcza: Tak, miejsce, gdzie Bóg w sposób szczególny mógł wypełnić przez słabego człowieka swą wolę, jest błogosławione. Sanktuarium Ecce Homo jest świątynią, gdzie przy Chrystusie eucharystycznym spoczywają relikwie świętych, którzy w sposób szczególny zjednoczyli się z Bogiem przez dobroć i miłość. Siostra Maria Bernardyna Jabłońska urodziła się 5 sierpnia 1878 roku w małej wsi Pizuny koło Narola, w leśnym Parku Południowego Roztocza. Jako 18-letnia dziewczyna zapragnęła, aby swoje życie poświęcić Bogu. Za natchnieniem Ducha Świętego podjęła wówczas decyzję o wstąpieniu do klasztoru o surowej regule, gdzie mogłaby oddać się modlitwie i pokucie. Bóg wysłuchał pragnień jej serca i powołał do swojej służby.
 
Mówi się często, że świętość jest pociągająca, że dobroć rodzi dobro, a świadectwo świętości – świętych?

Odpowiedzią na to pytanie jest osoba bł. Bernardyny, która spotkała św. Brata Alberta Chmielowskiego w 1896 roku na odpuście ku czci św. Antoniego Padewskiego w klasztorze ojców franciszkanów w Horyńcu. To spotkanie było radykalnym początkiem jej drogi do świętości. Zapragnęła przyjąć ten sam styl życia i służby ubogim, jak Brat Albert i nowo powstające u jego boku wspólnoty ubogich braci i sióstr.

Do Brata Alberta dołączyło wielu młodych ludzi,  mężczyzn i kobiet, by służyć ubogim. Czym wyróżniła się Maria Bernardyna Jabłońska, że Kościół wyniósł ją do chwały  błogosławionych?

Sprawa wybrania i wyniesienia do chwały ołtarzy jest dziełem Boga. To On powołuje i uświęca. Zasługą s. Bernardyny było to, że ona pozwoliła się kształtować Miłości, pozwoliła Duchowi Świętemu poprowadzić się tam, gdzie zwykle natura ludzka się opiera i często ucieka.
Współpraca młodej  siostry ubogich z łaską była tak wielka, że zrodziła owoce Ducha: dobroć, miłość, wspaniałomyślność, zdolność do ofiary i służby, a nade wszystko umiłowanie Boga.

Co możemy powiedzieć o życiu duchowym Błogosławionej? Co podpatrzeć w jej sposobie komunikowania się z Bogiem?

Błogosławiona s. Bernardyna daje się rozpoznać jako człowiek bezinteresownego dobra i wdzięczności. Umiała dostrzegać najmniejsze przejawy Bożej miłości i rozsianego dobra w stworzonym świecie. Duch Święty, który działał w niej z tak wielką mocą, uzdalniał ją, by jak św. Franciszek uwielbiała Boga w pięknie przyrody i drugim człowieku. Jej duchowe zapiski są pełne adoracji i uwielbienia dla Boga Stwórcy:

„Śliczna przyroda, wszędzie widzę Boga;
Obecność Jego napełnia świat,
Ślady Jego stóp widzę w przestrzeni powietrza;
Gdzie zstąpił,
Tam pozostawił byt i piękności cuda.
Jego Boska wszechmoc i piękność
Napełniają ziemię…”.

Obecność Boga, który jako Miłość przenika otaczający świat, wywoływała w niej tak wielkie szczęście, że chciała się zatrzymać i wiecznie oddawać Jemu cześć. Pisała: „O Boże, usiadłabym nad wodą płynącą i myślała wiecznie Bóg…”.

Siostra Bernardyna była obdarzona darem kontemplacji i łaską głębokiej więzi z Chrystusem eucharystycznym. Za dnia służyła Panu Jezusowi w najuboższych bliźnich, a długie godziny nocne spędzała przed Tabernakulum. Duchowe zapiski Błogosławionej, mówią o jej wielkiej przyjaźni z Bogiem i wprowadzają czytelnika w przestrzeń nadprzyrodzoności. Pisała:

„ Jezus- Hostia Najświętsza,
ileż tam szczęścia dla mnie!
Ach, żebym tak mogła zostać
u stóp Jego wieki całe!...”.

Błogosławiona Bernardyna napełniała się radością Ducha Świętego w modlitwie imieniem „ Jezus”. Jej modlitwa była żywym spotkaniem z Osobą Boga, którym się radowała.
Pisała:

„Jezus, Jezus, pląsałabym z radości…,
nieraz wydawało mi się, że idzie;
słyszałam cichy szelest…”.

Siostra Bernardyna Jabłońska, jako pierwsza przełożona generalna sióstr, odeszła do domu Ojca 23 września 1940 roku. Czy żyją jeszcze świadkowie jej życia?

Tak, jest jeszcze kilka sióstr, które pamiętają s. Bernardynę i wspominają  ją jako uosobienie dobroci, wrażliwości i wspaniałomyślności. Pod koniec życia dużo cierpiała. W wieki 62 lat, na łożu śmierci pozostawiła siostrom duchowy testament: „Czyńcie dobrze wszystkim”.
 
Czy są dalsze starania w kierunku rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego?

Kult Błogosławionej Bernardyny Jabłońskiej szczególnie rozkrzewia się przy Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie, gdzie żyła i gdzie znajdują się jej relikwie, a także  w miejscu jej urodzenia – przysiółku leśnym Pizuny na Roztoczu, gdzie od 5 lat działa Dom Modlitwy pod jej wezwaniem. Taką samą rolę spełnia Pustelnia św. Brata Alberta w Zakopanem na Kalatówkach, gdzie czasowo mieszkała Błogosławiona.

Do kanonizacji potrzebny jest cud wyproszony za przyczyną Błogosławionej. Modlimy się, prosząc o niego Boga w licznych prośbach zanoszonych przez jej czcicieli. Mamy nadzieję, że Opatrzność Boża udzieli naszemu zgromadzeniu i całemu Kościołowi, szczególnie na ziemiach Polskich, daru nowej świętej w osobie bł. Bernardyny Jabłońskiej.

Dziękuję za rozmowę.